Już w niedzielę (20 września) odbędzie się jazda indywidualna na czas w ramach tegorocznych mistrzostw świata w Montrealu. Wśród głównych faworytów do złota wymienia się przede wszystkim Remco Evenepoela (Belgia), który będzie bronił mistrzowskiego tytułu, ale powalczyć może z nim m.in. Filippo Ganna (Włochy). Takiego zdania jest Yves Lampaert.
Remco Evenepoel i jazda indywidualna na czas to nierozłączna para. Reprezentant Belgii to wybitny specjalista od tego typu prób, dlatego w jego dorobku możemy znaleźć wiele cennych krążków, z najważniejszych imprez na świecie. Evenepoel będzie również faworytem tegorocznych mistrzostw świata w kolarstwie szosowym, choć jednym z jego najgroźniejszych rywali w czasówce będzie Filippo Ganna. Tak uważa rodak Evenepoela, Yves Lampaert (Soudal Quick-Step), którego zabraknie na starcie światowego czempionatu. Lampaert opowiedział o tym w rozmowie z Het Nieuwsblad.
Ganna jest praktycznie jedynym kolarzem, który może utrudnić życie Remco. Remco pozostaje faworytem, ale z pewnością nie powinniśmy być zaskoczeni, jeśli Ganna zdoła pokrzyżować mu plany. To dość płaska czasówka, więc trasa bardziej sprzyja Gannie niż Remco. To również dość techniczna trasa, z odcinkami pełnymi zakrętów. Choć Remco opanował pokonywanie zakrętów do perfekcji, to Ganna jest w tej dziedzinie prawdziwym specjalistą. Podczas Tour of Britain Ganna udowodnił, że jest w w wysokiej formie. Mimo to głównym faworytem pozostaje Remco
– uważa Yves Lampaert.
Jak widać kolarz Soudal Quick-Step mocno wierzy w swojego rodaka, ale zachowuje przy tym ostrożność, mając na uwadze doświadczenie i umiejętności Filippo Ganny. Przypomnijmy, że na starcie czasówki staną również inni specjaliści od tego typu prób, a więc m.in. Stefan Küng (Szwajcaria) oraz Ethan Hayter i Callum Thornley (Wielka Brytania). Polskę będzie reprezentował Michał Kwiatkowski.
Przypomnijmy też, że Remco Evenepoel na trasie jazdy indywidualnej na czas w ramach mistrzostw świata triumfował trzy razy z rzędu (2023, 2024 i 2025). Filippo Ganna ma w swoim dorobku dwa złote medale w tej specjalności (2020 i 2021).










A może przegra z kamieniem na drodze, może Kanadyjczycy go zablokują na znak protestu, gumę złapie. Będę szczęśliwy jak wygra ktokolwiek, tylko nie ten belgijski buc.
To może lepiej nie oglądaj. Pomijając przypadek losowy, którego tak mu życzysz (pięknie to o tobie świadczy), wynik jest dość łatwy do przewidzenia. Dla mnie to jest pewien fenomen, jak taki karakan jak Remco może być lepszy na tak płaskiej czasówce od Ganny, no ale jest jak jest (podobno ma super-aerodynamiczną skórę czy takie historie).