Po wycofaniu się z Giro d’Italia na przedostatnim etapie z powodów zdrowotnych Alessandro Petacchi powiedział „dość!”. Mimo, że w planach włoskiego sprintera widniał jeszcze wyścig Vuelta Venezuela, to już teraz 41-letni zawodnik zdecydował się zrezygnować z profesjonalnego jeżdżenia.

Colle delle Finestre – tak brzmi nazwa góry, która niejako zakończyła karierę słynnego Ale-Jeta. Wycofanie się na przedostatnim etapie tegorocznego Giro spowodowane było gorączką i problemami z jelitami. Niestety ta sama choroba nie pozwoliła Włochowi na start w Wenezueli, co oznaczało, że właśnie Różowy Wyścig, miejsce jego największych sukcesów, było ostatnim startem w karierze.

„Wiele jeździłem, wiele wygrywałem, ale nie chcę już jeździć bez celu. Rower już wisi pod sufitem. Muszę odzyskać siły, a potem zastanowić się co zrobić, kiedy wreszcie dorosłem.”

Alessandro Petacchi to jeden z najlepszych sprinterów w historii kolarstwa. Wygrał 22 etapy Giro d’Italia, 20 etapów hiszpańskiej Vuelty oraz 6 etapów w Tour de France. Do tego trzeba naliczyć wygraną w Mediolan-Sanremo w 2005 roku, a w sumie szybkość Ale-Jeta może opisać jedna liczba – 119 zwycięstw w profesjonalnej karierze. Ostatnie z nich – GP Cerami 2014.

Michał Kapusta