Michał Kapusta / naszosie.pl

Jego kraksa na końcowych metrach ubiegłorocznego Milano-Sanremo należała do najbardziej dramatycznych momentów zeszłego sezonu. Zwycięstwo w Paris-Tours, do najbardziej spektakularnych. Jedni widzą w nim nowego Petera Sagana, inni kolejne wcielenie Oscara Freire, jednak Fernando Gaviria zamierza odcisnąć swoje własne piętno. Pomoże mu w tym Alessandro Petacchi, służący mieszkaniem i radą.

Jak dowiedział się portal Cyclingnews, agent Kolumbijczyka doszedł do porozumienia z Włochem odnośnie wynajmu mieszkania w toskańskim Lido de Camaiore, gdzie 22-latek zamierza przenieść się ze swoją rodziną.

“Fernando zamierza uczynić Italię swoją bazą. Jestem zaprzyjaźniony z innym zawodnikiem Quick Stepu, Fabio Sabatinim który zapytał mnie, czy mieszkanie było wolne. Rozmawiałem także z agentem Gavirii, Giovannim Lombardim, i szybko doszliśmy do porozumienia. Jak rozumiem [Gaviria] chce się tam przenieść ze swoją rodziną,”

– powiedział Petacchi ani przez moment nie próbując ukryć, jak wielkie wrażenie zrobił na nim kolumbijski 22-latek.

“Uważam, że on jest nowym Saganem, jest fenomenalny. Podoba mi się jego naturalny talent i sposób, w jaki porusza się w peletonie.”

“Już w zeszłym roku był moim faworytem [do wygrania Milano-Sanremo] po tym, jak świetnie spisywał się w Tirreno-Adriatico. Umiejscowienie linii mety ponownie na Via Roma idealnie mu odpowiadało.”

Pomoc Petacchiego nie musi się jednak ograniczyć do wynajmu mieszkania. Utytułowany sprinter przeanalizował, jak doszło do zeszłorocznej katastrofy i podkreśla, że chętnie poradzi Gavirii, jak nie przegrać kolejnej La Primavery.

“Zrozumiałem, jak doszło do tej kraksy: chciał przenieść się z lewej na prawą stronę szosy, by nie zostać zamkniętym i wykorzystać otwierającą się przestrzeń w sprincie. Robiąc to liznął koło Van Avermaeta. Po upadku płakał, ponieważ zdawał sobie sprawę, że mógł wygrać wyścig.”

“Jak dotąd nie poprosił mnie o radę, jeśli jednak to zrobi, z chęcią mu jej udzielę. Znam Milano-Sanremo od podszewki, wiem na jakiej pozycji w peletonie najlepiej jest pokonywać konkretne odcinki i gdzie oszczędzać siły. Jak dotąd radzi on sobie jednak tak dobrze, że nie jestem pewien, czy moje rady w ogóle są mu potrzebne,”

– zakończył utytułowany Włoch.