Fot. Tour of Turkey / Bettini Photo

Alessandro “Ale-Jet” Petacchi, którego pozbawiono pięciu etapowych zwycięstw w Giro za zbyt wysokie stężenie salbutamolu w moczu, nie może wyjść z podziwu, jak Chris Froome (Team Sky) aż dwukrotnie przekroczył normę i opowiada się za całkowitym zakazaniem tej substancji. 

2000 ng/ml. Zastanawiam się, jak on to do cholery zrobił? I to Chris Froome, który jest kontrolowany codziennie. Gdy jest się kimś takim jak on ludzie nie spuszczają cię z oka.

Chciałbym to jasno podkreślić: jeśli wpadniesz na stosowaniu EPO, jesteś po prostu idiotą, nie można mówić w takiej sytuacji o błędzie. Ale tutaj mówimy o substancji, która jest dozwolona [salbutamol rzeczywiście nie znajduje się na liście substancji zakazanych, ale jego stężenie w moczu nie może przekroczyć 1000 ng/ml – przyp. M.W.]

– powiedział Petacchi tygodnikowi “Cycling Weekly”.

“Ale-Jet” uważa, że podwyższone stężenie salbutamolu w moczu, które stwierdzono zarówno u niego, jak i u Brytyjczyka, wzięło się z odwodnienia organizmu. Gdy Włoch, wyjaśniając przed laty swoje nieprawidłowości, skontaktował się Międzynarodową Unią Kolarską (UCI), to pokazano mu historię wszystkich pobranych od niego próbek. Wynikało z niej, że wartość stężenia ani razu się nie powtórzyła – zazwyczaj wahało się ono od 300 do 500 ng/ml, i tylko ten jeden raz wyniosło 1200 ng/ml.

Jest to jedyny argument [odwodnienie], którym mogę to wytłumaczyć. Gdybym przed ceremonią i kontrolą antydopingową wypił butelkę wody, mój mocz nie byłby tak gęsty i nie miałbym żadnego problemu

– powiedział Alessandro Petacchi.

Były kolarz takich drużyn jak Fassa Bortolo, Milram czy Omega Pharma-Quick Step, wyraził również nadzieję, że cała sprawa zakończy się pozytywnie oraz że UCI wprowadzi odpowiednie przepisy, które pozwolą w przyszłości uniknąć podobnych kontrowersji. Włoch przestrzegł również przed traktowaniem lidera Team Sky jako dopingowicza.

Nie możemy zrujnować kolarstwa i wszystkiego, co zrobił Froome w ostatnich latach przez jedną, cholerną inhalację. OK, jeśli okaże się, że zrobił coś złego, zamknę się i powiem: Chris, jesteś idiotą, ale na razie nie możemy tego zrobić

– zakończył Petacchi.