Zwycięstwa w Paryż-Nicea i w “Wyścigu Dookoła Katalonii” oraz dobrze przepracowany obóz treningowy stawiają Richiego Porte w roli faworyta przed wyścigiem Giro del Trentino – ważnym testem przed Giro d`Italia, który jest celem Tasmańczyka.

– Na Teneryfie dużo jeździliśmy, dużo się wspinaliśmy i myślę, że trzy tygodnie przed Giro jestem tam, gdzie powinienem – mówi Porte oficjalnej stronie internetowej Teamu Sky.

Wraz z Porte na Teneryfie trenowali Chris Froome, Leopold Konig i Nicolas Roche. Porte podkreśla, że wszyscy czuli się świetnie i są w dobrej formie.

– Każdego dnia wjeżdżaliśmy na 2950 m.n.p.m. Może to nie jest najprzyjemniejszy trening, ale niezwykle potrzebny. Dzięki niemu jestem w takiej formie, w jakiej powinienem być. 

Po obozie wysokościowym przyszedł czas na sprawdzenie formy w naprawdę górzystym wyścigu we włoskim Trydencie.

– Jeżeli chodzi o Giro del Trentino, to myślę, że powinno być dobrze, chociaż nie mogę być pewien, jak będzie się zachowywał mój organizm. Każdego dnia, kiedy trenuję myślę o Giro d`Italia, z niecierpliwością czekam na 9 maja. Zwycięstwa w Paryż-Nicea i Volta a Catalunya dodały mi pewności siebie, teraz wiem, że wróciłem na właściwie miejsce, ale przede mną są jeszcze większe cele. Chcę być liderem drużyny w wielkim tourze. 

Foto: Team Sky

Marta Wiśniewska