Paweł PoljańskiPaweł Poljański to kolejny Polak, który będzie ścigał się w ekipie World Tour – Saxo – Tinkoff. Od 1 sierpnia Paweł jest na stażu w drużynie Bjarne Riisa, a jego oficjalny debiut będzie miał miejsce w najbliższy piątek, w Holandii podczas wyścigu World Ports Classic (kat. UCI 2.1).

Zapraszamy na krótką rozmowę z Pawłem:

30 sierpnia to dzień, o którym marzy każdy kolarz. Zadebiutujesz w ekipie World Tour – Team Saxo Tinkoff! Jakie to uczucie?

Jak na razie jeszcze sam nie wiem jakie to uczucie. Może jakoś inaczej się poczuję jak już założę koszulkę Saxo Banku i będę stał na starcie (śmiech). A tak na poważnie to bardzo się cieszę, że dostałem taką szansę i zostałem wypatrzony wśród dyrektorów ekipy i na start w jednej z najlepszych ekip na świecie.

Wyścig World Ports Classic to dwa płaskie etapy z brukowanymi odcinkami i mocnym wiatrem od morza Północnego. Wolałbyś zapewne zadebiutować gdzieś we włoskich Alpach?

Tak dokładnie. Zdaję sobie sprawę, że wyścig jest kompletnie nie pod moje predyspozycje. Jednak wiedzą to również dyrektorzy Saxo. Jadę tam bo było wolne miejsce. Na początku miałem w planie wyścig w Ameryce – USA Pro Cycling Challenge. Jednak nie zostały dopięte wszystkie formalności z dokumentami i jednak do Colorado nie poleciałem. Na cięższe wyścigi przyjdzie jeszcze czas, bo w składzie jestem jeszcze na trzy  włoskie klasyki Milano-Torino, Giro dell’Emilia oraz Gran Premio Bruno Beghelli. I całkiem możliwe, że pojadę również Tour of Japan.

Swój start w tym wyścigu zapowiedzieli trzej najsilniejsi sprinterzy: Cavendish, Greipel i Kittel. Zapewne powalczą o zwycięstwa etapowe. A jaki jest Twój cel, Twoje zadania na ten wyścig?

Tego dokładnie jeszcze nie wiem. Na pewno wszystko okaże się dzień przed startem.

Jakie są warunki stażu w Saxo i co musisz zrobić, aby po stażu podpisać kontrakt z ekipą?

Warunki wyglądają tak, że dostałem pozwolenie na start w drużynie nie mając jeszcze podpisanego kontraktu z ekipą. Na pewno na wyścigu będę rozliczany z tego co miałem zrobić danego dnia. A co muszę zrobić aby podpisać kontrakt? Miałem już przeprowadzone wszystkie badania, wszystko poszło bardzo dobrze. Teraz czas pokazać to na wyścigach!

Jak przygotowywałeś się do debiutu w World Tourze w ostatnich tygodniach? Gdzie się ścigałeś?

Po wygranym wyścigu Trofeo Tosco Umbro przejechałem jeszcze trzy klasyki. Potem siedziałem niecałe dwa tygodnie w górach. Wczoraj jechałem jeden klasyk. Teraz ostatnie treningi przed wylotem do Holandi przeprowadzę w swoim domu w Lucce.

Właśnie, mieszkasz razem z Rafałem Majką, czego się nauczyłeś od Rafała?

Tak z Rafałem mieszkam już prawie trzy lata. Nauczyłem się od niego bardzo dużo. On ściga się już w Pro Tourze prawie trzy lata. I to doświadczenie które już zdobył, sam w jakimś stopniu przekazuje również i mi.

Dziękuję za rozmowę, no i połamania kół w wielkim kolarskim świecie!

Pozdrawiam wszystkich!

Rozmawiał Marek Bala