artIvan Santaromita (BMC) wygrał dzisiejszy etap Giro del Trentino, a Maxime Bouet (Ag2r La Mondiale) utrzymał koszulkę lidera. Oto co obaj powiedzieli na konferencji prasowej po etapie:

Ivan Santaromita, zwycięzca etapu:

Czuje się fantastycznie po przekroczeniu linii mety. Lata poświęceń wreszcie się opłaciły dzięki temu zwycięstwu.Kiedyś mój brat wygrał cały wyścig Trentino, dziś ja wygrywam etap.
Gdy zobaczyłem w oddali linię mety pomyślałem: Teraz albo nigdy! Wiadomo, że zazwyczaj pracuje się na lidera, ale jeśli jest taka szansa jak dziś, trzeba ją wykorzystać. Czułem, że Scarponi jedzie już ostatkiem sił i starałem się pilnować koła Tiralongo.

Zaatakowałem pod koniec i okazało się, że taktyka była słuszna. Wszystko w naszym zespole jest podporządkowane pod dobry wynik Cadela Evansa podczas Giro d’Italia, a jutro będę chciał pomóc mojemu liderowi na Sega di Ala.

Maxime Bouet, lider wyścigu:

Dziś czułem się o wiele lepiej niż wczoraj. Mocne tempo dyktowali dziś kolarze Sky i Vini Fantint, przez co ja powoli traciłem swoich pomocników. Straciliśmy  swojego lidera, Domenico Pozzovivo na skutek upadku już na początku etapu. Pod koniec pomagał mi tylko Hubert Dupont, ale udało się utrzymać koszulkę.
Najbardziej obawiałem się Siwcowa, który ma 3 minuty straty i wczoraj był bardzo mocny na tym ciężkim podjeździe.

Ostatni etap będzie bardzo ciężki, zobaczymy jakie tempo podyktuje Sky i Vini Fantini, bardzo liczę na pomoc swoich kolegów z drużyny.

Z Condino, Arek Waluga.