Przemysław Niemiec– W naszym nowym składzie jest wyższa jakość, a umiejętności są bardziej zrównoważone – mówi Giuseppe Saronni, menedżer generalny Lampre-Merida. – Mamy teraz więcej młodych strzelb, które dają nową falę entuzjazmu całej drużynie – dodaje tuż przed oficjalną prezentacją grupy Przemysława Niemca.

Tegoroczny skład Lampre-Merida zostanie oficjalnie przedstawiony w piątek 8. Lutego na Majorce. Po niezbyt udanym poprzednim sezonie włoska grupa przeszła poważną metamorfozę. Zmiany dotyczą zarówno dostawcy sprzętu, którym została Merida, jeden z czołowych producentów rowerów na świecie, jak również składu drużyny. – Jest w nim teraz więcej młodych strzelb, które dają nową falę entuzjazmu całej drużynie. Efekty takich zmian powinny być widoczne nie natychmiastowo, lecz po pewnym czasie. Myślę, że zapewni to równowagę w grupie – mówi Giuseppe Saronni, menedżer generalny Lampre-Merida. Rozwój młodych zawodników  to dla niego jeden z najważniejszych celów. – Mamy nowych młodych bardzo zdolnych kolarzy, Lampre zawsze było uznawane za kuźnię młodych talentów. Być może już w nowym sezonie ktoś z nich pozytywnie nas zaskoczy? – zastanawia się Przemysław Niemiec, zawodnik włoskiej grupy. Przed sezonem zasilili ją m.in. młodzi Mattia Cattaneo, Elia Favilli, Andrea Palini czy Luca Wackermann. Jakie wymagania stawia przed nimi szefostwo Lampre-Merida? – Ci, którzy są zawodowcami od niedawna, jak Cattaneo i Wackermann, muszą zapoznać się z nowym wymiarem zawodowego kolarstwa. Dla innych utalentowanych kolarzy, jak Favilli i Palini, istotne będzie zrobienie właściwych kroków w drużynie World Touru – tłumaczy kolarski mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Giro d’Italia.

Choć Lampre-Merida ledwo rozpoczęło sezon, spośród młodych zawodników grupy z dobrej strony pokazał się szczególnie Andrea Palini. Długo przewodził on w klasyfikacji generalnej pierwszego tegorocznego wyścigu – afrykańskiego La Tropicale Amissa Bongo – w którym zaliczył także zwycięstwo etapowe. Więcej można wymagać od młodych kolarzy, którzy mają już za sobą udane starty we włoskiej grupie. – W tym sezonie dobrą formę może zaprezentować Diego Ulissi – uważa Przemysław Niemiec. Zarówno 21. zawodnik ostatniego Giro d’Italia, jak i specjalista od indywidualnej jazdy na czas, Adriano Malori, są istotni w koncepcji Giuseppe Saronniego. – Oczekujemy od nich, że będą w stanie wykonać skok jakościowy, który pozwoli im stać się kluczowymi zawodnikami drużyny.

Liczy się każdy wyścig

Żeby odpowiednio wykorzystać atuty i entuzjazm młodych kolarzy, potrzeba jednak doświadczenia i wszechstronności pozostałych zawodników. – W naszym nowym składzie jest wyższa jakość, a umiejętności są bardziej zrównoważone. Dla przykładu, podpisaliśmy kontrakt z Filippo Pozzato, który może być czołowym kolarzem podczas belgijskich klasyków, gdzie w zeszłym sezonie nie byliśmy konkurencyjni – uważa legenda światowego kolarstwa stojąca na czele Lampre-Merida. Oprócz zwycięzcy etapów największych światowych tourów ważnymi wzmocnieniami, które uczynią skład grupy wszechstronniejszym, powinni być sprinterzy Roberto Ferrari i Maximiliano Richeze. Pierwszy z nich ma na swoim koncie nie tylko spowodowanie w ostatnim Giro d’Italia kraksy z udziałem Marka Cavendisha, ale też 18 zwycięstw, w tym etapowe w Giro 2012. Drugi z nich również wie, jak smakuje etapowa wygrana w Giro d’Italia. Głębszy oddech grupie może dać także jej nowy góral Jose Serpa, ubiegłoroczny zwycięzca Tour de Langkawi.

Transfery Lampre-Merida były przed sezonem podporządkowane temu, by jak najczęściej podejmować skuteczną walkę z innymi ekipami World Touru. – Naszym celem jest dobra rywalizacja w każdym wyścigu, ze szczególną uwagą potraktujemy włoskie klasyki. Mamy nadzieję, że Pozzato uda się pościg za najważniejszym zwycięstwem w wyścigach na Północy, a Cunego może być bohaterem ardeńskich klasyków – mówi Giuseppe Saronni. Również Przemysław Niemiec upatruje w Pozzato, mistrzu Włoch z 2009 r., mocnego kandydata do osiągnięcia w tym sezonie dobrych wyników. Spodziewa się ich także po Michele Scarponim. – Myślę że Scarponi wystrzeli z formą i będzie miał tak udany sezon jak w 2011 roku – przewiduje jeden z najlepszych polskich kolarzy szosowych. Z optymizmem do startów Lampre-Merida w tym sezonie podchodzi również Giuseppe Saronni. – Wierzymy, że wielu naszych kolarzy jest w stanie osiągnąć dobre rezultaty. Bardzo docenilibyśmy zwycięstwo któregoś z naszych młodych talentów – uważa menedżer generalny włoskiej grupy.

Niemiec – nie tylko pomocnik

Czego Saronni spodziewa się po najbardziej doświadczonych kolarzach Lampre-Merida? – Petacchi może wciąż skutecznie rywalizować w najważniejszych sprintach przeciw najlepszym sprinterom. Może nie będzie tego robił tak często jak w przeszłości, ale w ważnych startach będzie w stanie walczyć o zwycięstwo. To samo dotyczy Cunego i Scarponiego i wyścigów, które lepiej odpowiadają ich umiejętnościom – tłumaczy. Szczególnie dotychczasowe starty Petacchiego w tym sezonie mogą zwiastować jego wysoką formę. Zwycięzca klasyfikacji punktowej Tour de France, Giro d’Italia i Vuelta a Espana zajął w tym roku m.in. trzecie i szóste miejsce w etapach Tour de San Luis, a także czwarte i siódme w klasykach z cyklu Challenge Mallorca.

W układance Beppe Saronniego nie zabraknie miejsca także dla Przemysława Niemca, którego postawa bardzo odpowiada włoskiej legendzie. – Rzadko spotykam tak miłego, mądrego kolarza gotowego wspierać swoimi pomysłami drużynę. Biorąc pod uwagę umiejętności kolarskie, jest bardzo dobrym góralem, ma także dobre wyczucie sytuacji podczas wyścigu – komplementuje Niemca Saronni. Docenia również jego ubiegłoroczną pracę dla zespołu. – Przemysław jak zwykle był mocnym wsparciem pod względem swojej niezawodności i jakości, zwłaszcza na podjazdach – mówi menedżer generalny Lampre-Merida. Zgodnie z jego wcześniejszymi zapowiedziami, w tym sezonie Niemiec ma być nie tylko kluczowym wsparciem kapitanów grupy. – Żywimy nadzieję, że będziemy mogli go zobaczyć także w roli lidera w części wyścigów, jeśli tylko będzie ku temu okazja – mówił przed sezonem Saronni. Próbkę swoich nie tylko górskich możliwości Niemiec pokazał już w trzecim starcie w sezonie. Finiszując z peletonu, zajął szóste miejsce w Trofeo Serra de Tramuntana – klasyku z cyklu Challenge Mallorca.

Jak ujawnił na blogu przemyslawniemiec.blogspot.com, sezon zapowiada się dla niego pasjonująco. Zamierza w nim wystartować m.in. w Giro d’Italia, Tour de France i Tour de Pologne. Po starcie w Challenge Mallorca weźmie on udział w prezentacji Lampre-Merida na Majorce. 8. lutego zostanie oficjalnie przedstawiony skład drużyny, a 9. lutego jej rowery startowe Merida. Relacje z prezentacji, w tym wywiady z kolarzami grupy oraz zdjęcia maszyn Lampre-Merida, będą na bieżąco dostępne na rowerymerida.pl oraz na facebook.com/merida.polska.

 

Źródło: Merida Polska