Włoski kolarz Michele Scarponi (Lampre-ISD) został dziś zawieszony przez swój zespół za kontakty z dr Ferrarim w 2010 roku.

Podczas dzisiejszego przesłuchania przez Komisję Antydopingową Włoskiego Komitetu Olimpijskiego, które odbyło się w Rzymie Scarponi przyznał się, że w 2010 roku pod okiem Ferrariego przeprowadzał sobie dwuczęściowy test. Jak twierdzi, nie miał świadomości, że lekarz miał zakaz kontaktowania się z zawodnikami.

Włoski dziennik La Gazetta dello Sport zdobył nagrania włoskiej policji, na których Scarponi ma pretensje do Ferrariego za popełnione błędy podczas Giro d’Italia 2010. W odpowiedzi doktor “Zło” tłumaczy, że gdyby wziął jeszcze jedną torebkę, na pewno by wygrał…

Zespół Lampre natychmiast zawiesił zawodnika i wstrzymał mu wypłatę wynagrodzenia w wysokości 700 000 euro.

Michele zawsze twierdził, że badania z Ferrarim robił jeszcze przed podpisaniem umowy z Lampre. Rzeczywiście to nie ma nic wspólnego z drużyną, jednak mamy swoje wewnętrzne zasady i do czasu wyjaśnienia sprawy musimy go  zawiesić” – powiedział rzecznik Lampre, Andrea Appiani.