Ponad 100 km pogoni za ucieczką i niestety na darmo!!! Na ProRace Berlin od startu było dużo ataków i bardzo szybkie tempo, już po około 20 km po starcie odjechało 9 kolarzy, w peletonie nikt za bardzo nie chciał wziąć na siebie gonienia ucieczki, która miała już przewagę prawie 6 minut.

My liczyliśmy na Andre Schulze i wzięliśmy w większości na siebie ciężar pogoni. Na 7 km do mety ucieczka, która jechała już tylko w 6 osobowym składzie miała tylko 20 sekund przewagi i gdy ekipy zabrały się za rozprowadzanie swoich sprinterów było jasne, że do mety dojedzie cały peleton.

No i nasz pech bo dopiero co skończyliśmy gonić ucieczkę i po ponad 100 km na wachlarzu zjechaliśmy do peletonu, a tu kraksa na 6 km do mety no i niestety w niej Andre z Błażejem Janiaczykiem. Błażej szybko się zebrał i jeszcze udało mu się przyzwoicie zafiniszować, a Andre niestety miał „gumę” i już było po wyścigu. Szkoda tym bardziej, że to w głównej mierze dzięki naszej drużynie ucieczka została dogoniona a wykorzystali to inni.

Może następnym razem będzie lepiej, a szansa na to będzie już w środę na Bayern Rundfard (25.05-29.05). Jedziemy na „Bayern” z nastawieniem na walkę i nadziejami po dobry wynik.