fot. Voster ATS Team

Drużyna Voster ATS Team zdobyła w tym roku czternaście zwycięstw, czyli o cztery więcej niż w poprzednim sezonie. Pomimo że podopiecznym Mariusza Witeckiego nie udało się obronić koszulki mistrza Polski w elicie, to po raz kolejny pokazali, że potrafią utrzymać przyzwoity poziom i są w stanie walczyć wszędzie tam, gdzie startują – zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Z polską licencją ścigają się dwie drużyny Continental (trzecia dywizja): HRE Mazowsze Serce Polski oraz Voster ATS Team. W tym tekście rzucimy okiem na to, czego w sezonie 2022 udało się dokonać tej drugiej, czyli Maciejowi Paterskiemu i spółce.

Mariusz Witecki, główny dyrektor sportowy drużyny Voster ATS Team, powiedział w wywiadzie udzielonym naszemu portalowi w grudniu 2021 roku, że do głównych celów na sezon 2022 należą obrona tytułu mistrza Polski i co najmniej wyrównanie liczby zwycięstw w stosunku do ubiegłego roku. Niestety – nie udało się zatrzymać koszulki z orzełkiem, ale kolarzom w biało-zielonych strojach nie można odmówić walki w krajowym czempionacie. Pechowo do obrony tytułu nie mógł przystąpić kontuzjowany Maciej Paterski, który musiał poddać się operacji.

Brawa należą się przede wszystkim Damianowi Papierskiemu za wywalczenie tytułu mistrza Polski w kategorii do lat 23. Można powiedzieć, że w ten sposób powetował sobie pecha, jakiego doznał podczas MP rozgrywanych na Kaszubach, kiedy to jadąc po medal na „czasówce” nie ze swojej winy zderzył się z samochodem. Ponadto Szymon Rekita został wicemistrzem ze startu wspólnego w elicie oraz stanął na trzecim stopniu podium w wyścigu jazdy indywidualnej na czas.

Jeśli zaś chodzi o kolejną ważną imprezę kolarską nad Wisłą, czyli Wyścig Solidarności i Olimpijczyków, to na czwartym etapie do Łodzi najszybszy okazał się Patryk Stosz, który był także najwyżej sklasyfikowanym kolarzem Voster ATS Team w ogólnym zestawieniu (7. miejsce). Warto odnotować, że w tym roku żadnemu Polakowi nie udało się wygrać „Solidarki”, która padła łupem Niemca Timo Kielicha z młodzieżowego zaplecza drużyny Alpecin-Deceuninck.

Patryk Stosz jest jedną z wiodących postaci drużyny Voster ATS Team, a co za tym idzie, coraz większe stają się wobec niego oczekiwania. W 2021 roku zaznaczył swoją obecność na arenie międzynarodowej, a kropkę nad „i” postawił wygrywając ostatni etap francuskiej „etapówki” Circuit des Ardennes International (kat. 2.2). W konsekwencji otrzymał propozycję kontraktu z drugiej dywizji, ale wolał zostać w dobrze znanym środowisku, jakim jest dla niego Voster ATS Team i kontynuować swój rozwój. W mijającym roku, oprócz wspomnianego sukcesu w Łodzi, unosił ręce w geście triumfu w GP Gorenjska (Słowenia), w Nowym Targu podczas Tour of Małopolska oraz w Gabrovie podczas Tour of Bulgaria. W sumie odniósł więc cztery zwycięstwa, z czego dwa poza granicami kraju.

W każdym sezonie dla zawodników polskich ekip kontynentalnych ważnym wyścigiem jest oczywiście Tour de Pologne. Tym razem powołanie do reprezentacji Polski, która startuje w naszym jedynym wyścigu rangi UCI World Tour na zasadzie dzikiej karty, spośród kolarzy Voster ATS Team otrzymali Patryk Stosz, Jakub Murias i Mateusz Grabis. Żadnemu z nich nie udało się nawiązać walki o zwycięstwo etapowe, ale Patryk Stosz zdobył koszulkę najaktywniejszego kolarza wyścigu. Można więc powiedzieć, że cel minimum dla kolarza, który nie ściga się na co dzień z ekipami z World Touru został wykonany. Szkoda, że nie udało się zafiniszować, na którymś z etapów na przykład w pierwszej piątce, ale przyzwoite dziesiąte miejsce na etapie do Rzeszowa zanotował Stosz.

Za najbardziej udany wyścig dla całej drużyny Voster ATS Team należy uznać rozgrywany w sierpniu Tour of Szeklerland (Rumunia). Trzeci na pierwszym etapie finiszował Filip Prokopyszyn, a kolejne dwa odcinki padły łupem odpowiednio Szymona Rekity oraz Macieja Paterskiego. Rekicie udało się również utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej do mety w mieście Miercurea Ciuc.

Bardzo udana była dla podopiecznych Mariusza Witeckiego również tzw. „kampania bułgarska”, czyli starty w dwóch bułgarskich „etapówkach” – Tour of Bulgaria oraz In the footsteps of the Romans (oba kat. 2.2). W Wyścigu dookoła Bułgarii dwa etapy wygrał Szymon Rekita, jeden – jak już wspominałam – Patryk Stosz, a ponadto „vosterowcy” wygrali klasyfikację drużynową. Z kolei w In the footsteps of the Romans błysnął Maciej Paterski, który triumfował na pierwszym etapie i w klasyfikacji generalnej. Ponadto drużynowo Voster ATS Team również była najlepsza.

Łyżką dziegciu w beczce miodu były dla tej drużyny kraksy Artura Sowińskiego i Krzysztofa Parmy. „Sowa” upadł na śliskim zjeździe podczas Memoriału Henryka Łasaka i wpadł w barierki. Doznał kilka złamań i musiał odstawić na jakiś czas rower. Z kolei Parma przewrócił się na ostatnim etapie Tour of Szeklerland i złamał obojczyk. Także pauzował przez kilka tygodni. Na szczęście obaj wrócili już na rowery i powoli przygotowują się do kolejnego sezonu.

Summa summarum ogólna ocena Voster ATS Team za sezon 2022 jest podobna, jak w poprzednim roku. Kolarze tego zespołu kontynuują odnoszenie zwycięstw, a wartością dodaną zawsze jest wygrywanie poza Polską. Nigdy nie można odmówić im motywacji do pokazania się z jak najlepszej strony i walki o najwyższe cele. Dobrze, że wysoki poziom utrzymują liderzy zespołu, czyli Maciej Paterski i Patryk Stosz, ale słowa pochwały należy skierować także w kierunku Szymona Rekity czy rozwijających się Damiana Papierskiego i Filipa Prokopyszyna. Po stronie minusów można zapisać brak zwycięstwa w klasyfikacji generalnej jakiegoś polskiego wyścigu oraz startu w wyścigu kategorii 1.1, chociaż drużyna Voster ATS Team dostała zaproszenie na belgijski klasyk Gooikse Pijl, ale nie mogła w nim wystartować z powodu chorób panujących w drużynie po Turul Romaniei. Trochę mniej pecha, a w przyszłym sezonie powinno być jeszcze lepiej.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments