Riccardo Ricco ogłosił, że zamierza powrócić do kolarstwa twierdząc, że ma prawo do startów. Jego zdaniem, w podobnej sytuacji są również inni zawodnicy uwikłani w rzekome skandale dopingowe.
Ricco wypowiadał się po przesłuchaniu przed komisją dopingową w Rzymie, które trwało 90 minut.
„Wciąż czuję się jak zawodnik i chcę ścigać się na nowo„, powiedział dla włoskiej agencji ANSA. „Nie mam nic do ukrycia. Szukam zespołu, który pozwoli mi na starty”.
Ricco ogłosił swoją sportową emeryturę w wywiadzie dla Gazzetta dello Sport 12 marca, nieco ponad miesiąc po tym jak został zabrany do szpitala po ostrej niewydolności nerek.
„Na świecie jest wielu kolarzy którzy są w podobnej sytuacji do mojej i mimo tego startują w wyścigach„. Zapytany, czy ma na myśli Alberto Contadora, powiedział: „Tak, ale mam na myśli również włoskich kolarzy. Trenowałem ostro przez ostatni miesiąc, teraz chcę znaleźć zespół”.
Włoska policja nadal bada, co spowodowało chorobę Rico. Lekarz, który jako pierwszy go zbadał i przyjął na oddział intensywnej opieki medycznej, twierdził że włoski zawodnik przyznał się w trakcie badań do nielegalnej transfuzji krwi. Ricco ponownie zaprzeczył, że nie zrobił nic złego.
„Ja nic nie pamiętam od momentu kiedy zabrano mnie do szpitala. Byłem bardziej martwy niż żywy„, powiedział.






