Vincenzo Nibali (Liquigas-Cannondale) rozpoczyna dziś sezon od Giro di Sardegna. Sycylijczyk wyjaśnił, że celowo opóźnia swoje wejście w sezon, aby odpocząć od wyczerpującego roku 2010, w którym wygrał Vuelta a España i zajął trzecie miejsce w Giro d’Italia.

Nibali, w ubiegłym roku zainaugurował sezon już podczas styczniowego Tour de San Luis i ścigał się aż do Giro di Lombardia, którę rozgrywane jest w październiku. W sumie, miał aż 81 jeden dni wyścigowych.

“To pierwszy raz kiedy zacząłem sezon tak późno“, powiedział Nibali dla Gazzetta dello Sport. “Jednak w kolejnych latach będę również gotowy do ścigania wcześniej. Ten rok jest wyjątkiem, po prostu chciałem odpocząć i lepiej się przygotować”.

Przed swoim pierwszym startem w 2011.r, Nibali spędził dwa tygodnie na obozie treningowym Liquigas-Cannondale na Teneryfie. Włoch twierdzi, że jego przygotowania do sezonu szły zgodnie z planem i jest przekonany, że jest na najlepszej drodze do wysokiej formy w dalszej części roku.

“Nie wiem, ile kilometrów zrobiłem, nie sprawdzałem“, powiedział Nibali powiedział. “Ale po samotnych treningach i po obozach w tym jednym na Teneryfie, czuję że jestem tu gdzie powinienem być. To prawda, że mam kilka kilo więcej i kilka watów mniej w stosunku do Vuelty, ale to normalne i zgodne z przewidywaniami. Wszystko jest pod kontrolą“.