Edvald Boasson Hagen był nieco rozczarowany z drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej Tour of Oman, drugi rok z rzędu… Jednak Norweg błyszczał podczas sześciodniowego wyścigu, i pokazał że jest jednym z najbardziej wszechstronnych kolarzy na świecie, mimo tego że był to jego pierwszy wyścig w sezonie 2011.

23-letni kolarz Sky Team, przegrał z Robert Gesinkiem (Rabobank), jednak podczas pięciu z sześciu etapów, był w pierwszej piątce. Trzy z nich kończyły się finiszem z dużej grupy, jeden na ciężkim podjeździe, który wygrał faworyt do zwycięstw w Wielkich Tourach Robert Gesink… Hagen dołożył do tego piąte miejsce w pagórkowatej czasówce. Nic dziwnego że Boasson Hagen zdominował klasyfikację punktową.

“Jestem zadowolony z mojego wyścigu i drugiego miejsca w generalce. Z kolei zespół bardzo dobrze pracował”, powiedział dla Cyclingnews.

Trudno powiedzieć, czy będę w tym roku lepszy niż w zeszłym sezonie, ponieważ to był mój pierwszy wyścig. Byłem na naprawdę dobry rok temu, mam nadzieję że teraz będzie podobnie. Nie obrażę się”, żartuje Hagen.

Boasson Hagen rzadko zdradza swoje plany mediom, jednak teraz potwierdził że w weekend pojawi się w Belgii na Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne-Bruksela-Kuurne.

“Będę ścigać się we wszystkich brukowanych klasykach, począwszy od Omloop i Kuurne-Bruksela-Kuurne w ten weekend, bez przerwy do Amstel Gold Race”, powiedział Boasson Hagen.

“Chciałbym wygrać Paryż-Roubaix, ale wiem że potrzebuję zdecydowanie większego doświadczenia”, powiedział.