Philippe Gilbert (Omega Pharma – Lotto) skrytykował po niedzielnym Paris-Tours Filippo Pozzato (Katusha), mówiąc że taktyka włoskiego kolarza jest bardzo pasywna i denerwuje kolarzy, ponieważ mistrz Włoch siedzi na kole rywali.

Gilbert próbował ataku na Côte de l’Eclan, kilka kilometrów przed metą w Tours, ale powiedział, że puścił korby gdy zobaczył, że Pozzato bezczynnie czaił się za jego plecami.

“Odpuściłem od razu, jak tylko zobaczyłem, że Pozzato jechał na moim kole“, powiedział Gilbert dla  La Derniere Heure na mecie. “Muszę w końcu wypowiedzieć się o jego stylu jazdy. On robi wszystko by wyścigu nie wygrali główni faworyci. On robił tak kiedyś z Boonenem, teraz ja stałem się jego celem.”

Pozzato mocno podpadł już kolarzowi Omega Pharma na mistrzostwach świata, kiedy to jechał za Belgiem w ucieczce nie dając zmian, co skończyło się niepowodzeniem odjazdu.

Wszystko dementuje Pozzato, który wylewa kubeł zimnej wody na Gilberta mówiąc, że Belg szuka wymówki, ponieważ nie zdobył trzeciego z rzędu zwycięstwa w Paryż-Tours mimo znakomitej formy.

“Szanuję jego wypowiedzi, ale one powinny być nieco bardziej szczere,” powiedział Pozzato dla  Gazzetta dello Sport. “Myślę że on po prostu nie miał sił, tak jak ja.”

Po nieudanej akcji z Pozzato na Cote de l’Eclan, Gilbert nie widział potrzeby podjęcia ryzyka w sprincie, który wygrał Oscar Freire (Rabobank). “W tym rodzaju finiszu, nie jestem w stanie choćby dorównać sprinterom,” wyjaśnił. “Nie chciałbym podejmować ryzyka przed Giro di Lombardia, aby zakończyć wyścig na szóstej lub dziesiątej pozycji”.