Thor Hushovd przyciągnął do siebie uwagę mediów w wypowiedzi, w której opowiedział o swoim stanowisku na temat dopingu.

W rozmowie z jego krajową prasą, norweski sprinter powiedział, że nigdy nie zażywał środków dopingujących lub narkotyków. Jednak przyznał że problem istnieje, dodając jednocześnie że doping miał by ograniczony wpływ na jego dyspozycję.

“Myślę że te środki mają większy wpływ na zawodników, którzy muszą być w dobrej dyspozycji na co dzień, przez długi okres czasu. Nie wiem co, lub jakie środki mogą pomóc zawodnikom, którzy mają pojechać dobrze tylko jeden dzień, na przykład nam sprinterom,” powiedział dla norweskiego serwisu NRK Sport.

“Nigdy nie widziałem zabronionych leków podczas rowerowego wyścigu, ani poza sportowymi wydarzeniami. Obce mi są też narkotyki, nigdy nie spotkałem ich na wszelkiego rodzaju imprezach wieczorowych.

Kolarz nie zaprzecza istnienia dopingu w sporcie lecz nie uogólnia problemu. „Zależy co chcemy osiągnąć. Gdybym chciał stosować doping w celu polepszenia swoich umiejętności czy wydolności, nie miał bym z tym problemu. Tak samo jest z narkotykami, jeśli chcemy je zdobyć – są w każdej dyskotece. Jednak jeśli chcemy grać i żyć fair, z tym problemem możemy w ogóle się nie spotkać.”