Fabian Cancellara przygotowuje się do obrony tytułu w Tour de Suisse, jednak kolarz Saxo Banko nie wierzy w swój ponowny sukces.

Ponownie mocno trenuję i pracuję bardzo intensywnie, jeżdżąc za motorem. Znów znalazłem rytm wyścigowy.” Napisał Szwajcar na swojej stronie internetowej. „ Jako zeszłoroczny zwycięzca chciałbym ponownie być w dobrej formie. Jednak nie wydaje mi się, abym był w takiej dyspozycji, która pozwoliła by mi znów triumfować. Na przykład etap do Meiringen jest zbyt ciężki dla mnie” – opowiada.

Dodatkową trudnością dla Szwajcara może być zła pogoda w jego rodzinnym kraju. “Mam nadzieję, że pogoda tym razem dopisze. Słyszałem, że na wysokich przełęczach zima nadal nie odpuszcza “, powiedział. “Na Susten, ostatnio termometr pokazywał zaledwie 3 stopnie powyżej zera.”

Mistrz Świata w jeździe na czas ma nadzieję na rekonesans 3. etapu wyścigu, który prowadzi z Sierre do Schwarzenburga. „Zaczyna się płasko, potem podjeżdżamy pod Col des Mosses, wzdłuż jeziora Gruyere, przez region Fribourg, przez Tafers i na metę w Schwarzenburgu. Dodatkowa 30 km pętla, która ma dwa sztywne podjazdy to coś specjalnego.”

Tegoroczna edycja Tour de Suisse rozpoczyna się prologiem w Lugano, na którą specjalnie czeka Szwajcar. Nie tylko chce tam wygrać, ale kibice będą uczestniczyć w specjalnym wyzwaniu.

200 fanów, którzy zgłoszą się wcześniej u organizatorów będzie mogło przejechać trasę czasówki i „zmierzyć się” z Cancellarą. Jednak w zabawie nie o to, by mieć lepszy czas od mistrza, bo to raczej niemożliwe, ale raczej by odgadnąć różnicę między swoim czasem, a wynikiem Cancellary. Kto będzie najbliżej, wygrywa.