Anuar Manan (Geumsan Ginseng Asia) jako pierwszy kolarz z Malezji, wygrał etap w swoim ojczystym wyścigu Tour de Langkawi.

23-latek wygrał sprint z peletonu po 111.5 kilometrowym etapie, gdzie wyprzedził Vidala Celisa (Footon-Servetto) oraz byłego kolarza Gerolsrainer i Astany, René Haselbachera (Vorarlberg-Corratec).

„Mogłem wcześniej pokonać Matthewsa, ale w poprzednich etapach pracowałem bardzo ciężko aby zdobyć koszulkę punktową na premiach, Matthews miał więcej punktów ponieważ wygrał dwa etapy. Dlatego zawsze starałem się wygrać lotne premie, ale dziś zmieniłem strategię – Oszczędzałem swoją energię, aby pokonać Matthewsa, “powiedział Manan.

Pierwszą próbę ucieczki na etapie zainicjował Ghader Mizbani (Tabriz Petrochemical Cycling Team), do którego dołączyło 14 zawodników m.in. Anuar Manan oraz lider klasyfikacji górskiej Peter McDonald (Drapac-Porsche). Zostali jednak skasowani przez peleton. W późniejszej fazie wyścigu nadal występowały liczne próby odjazdów lecz wszystkie zostały doganiane.

Doszło do finiszu z peletonu, gdzie najlepszy okazał się Anuar Manan, który pokonał Vidala Celisa oraz René Haselbachera.

Młody Malezyjczyk objął prowadzenie w klasyfikacji punktowej.

Na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej nadal jest Tobias Erler (Tabriz Petrochemical Cycling Team), który ma 6 sekund przewagi nad Davidem Pellem (Drapac Porsche Cycling) oraz 8 sekund nad Jayem Thomsonem (South Africa National Team).

Jedyny Polak w wyścigu, Bartosz Huzarski (ISD-Neri) był dziś na etapie 109. Stracił 24 sekundy do zwycięzcy. W klasyfikacji generalnej jest 103 i traci do lidera blisko pięć i pół minuty.