Luke Roberts (Milram) wygrał 3 etap wyścigu do o koła Murcji. Jest to jego największy sukces w zawodowej karierze oraz pierwsze zwycięstwo od 2008 roku gdzie triumfował w Giro del Capo. Australijczyk wyprzedził na podium Siergieja Lagutina (Vacansoleil) oraz Josep Jufre (Astana), który objął prowadzenie w wyścigu.

Na początku etapu, na przedzie wyścigu pojawiła się 9-osobowa grupka w której jechał m.in. Bradley Wiggins (Sky). Jednak ekipa Lanca Armstronga, RadioShack szybko ten odjazd skasowała.

Bohaterami dzisiejszego etapu byli, Polak Michał Kwiatkowski (Caja Rural), Lieuwe Westra (Vacansoleil), Jan Barta (NetApp) i Marcel Barth (German Team). Właśnie tym kolarzom udało wypracować się 9 minutową przewagę, jednak ekipy RadioShack, Garmin-Transitions i Rabobank, zniwelowały tę przewagę do 5 minut.

W międzyczasie, z wyścigu wycofał się Robert Hunter (Garmin-Transitions), który jak najszybciej chciał wrócić do domu, gdyż jego żona w RPA zaczęła rodzić dziecko.

Ucieczka została skasowana jeszcze przed ostatnią premia górską pierwszej kategorii, Alto de Collado Bermej zadedykowaną śp. Marco Pantaniemu, którą wygrał Wouter Poels (Vacansoleil Pro Cycling Team). Po premii, ukształtowała się 25 osobowa grupka z Tomaszem Marczyńskim (CCC Polsat – Polkowice) w składzie.

O zwycięstwie więc, zadecydował sprint z mniejszej grupki, w której najszybszym zawodnikiem okazał się Luke Roberts. Liderem wyścigu po wycofaniu się Huntera został Josep Jufre.

Najlepszym Polakiem był Tomasz Marczyński, który zajął 17 pozycję oraz znakomitą 6 lokatę w klasyfikacji generalnej z takim samym czasem co lider.

Michał Gołaś spadł na 29 miejsce w klasyfikacji generalnej.

Michał Kwiatkowski, dzięki swojej aktywnej jeździe dwukrotnie był 3. na lotnej premii i raz 3 na jednej premii górskiej.

Pełne wyniki 3 etapu > tutaj