Robert GesinkRobert Gesink (Rabobank) wygrał 92 edycję Giro dell’Emilia. Na finiszu pokonał Jakoba Fuglsanga (Saxo Bank) oraz Thomasa Lövkvista (Columbia-HTC). Tuż za podium był Mistrz Świata Cadel Evans (Silence Lotto).

Trasa wyścigu o długości 198,2 km wiodła przez północną część Włoch w okolicach Bolonii. Po pokonaniu 44 kilometrów zaatakowało czterech kolarzy: Vladimir Duma (Ceramica Flaminia), Vitaly Kondrut (ISD), Aristide Ratti (CarmioOro – A-Style) oraz Alain Van Der Velde (Centri della Calzatura). Ich maksymalna przewaga jaką osiągnęli na 80 kilometrze wynosiła 9:20.

Na czoło peletonu wysunęli się kolarze Liquigas oraz Silence-Lotto, którzy przy wjeździe na rundy wokół Bolonii z podjazdem pod San Luca, zniwelowali stratę do 2:48.

Na kolejnych kilometrach, po drugiej wspinaczce na San Luca z peletonu odjechało czterech zawodników: Fuglsang, Gesink, Lövkvist oraz Alexander Vinokourov (Astana). Na początku czwartej rundy doścignęli prowadzącą grupę.

Ostatecznie ucieczka dojechała do mety, ale bez Vinokurova. Najszybciej finiszował Robert Gesink, drugi był Fuglsang, a trzeci Lövkvist. Ze stratą 20 sekund na czartym miejscu uplasował się Mistrz Świata, Cadel Evans.

Bardzo dobrze spisali się nasi rodacy. Bartosz Huzarski zajął 13 miejsce, tracąc jedynie minutę do zwycięzcy, a pokonując takie nazwiska jak Cunego, Basso. Drugi z Polaków, Sylwester Szmyd (Liquigas) przyjechał na 22 pozycji.

Ze 162 kolarzy do mety dojechało 62 zawodników. Wycofał się m.in. Artur Król (Centri Della Calzatura).

Pełne wyniki Giro dell’Emilia znajdziesz > tutaj

Zobacz końcowe kilometry: