Fot. Trek Bikes

Jednia je lubią, inni nienawidzą. Podczas gdy zaawansowani wchodzą w zakręt 90° z prędkością 50km/h, początkujący obawiają się przekroczyć 25km/h. Różnica często nie wynika z generowanej mocy, ale z techniki jazdy. Jak prawidłowo pokonywać zakręty, aby robić to płynnie, bezpieczenie i szybko? Poradnik dotyczy terenu suchego na asfalcie.

PRAWIDŁOWA TECHNIKA

  • postawa ciała: ręce szeroko na kierownicy (klamkomanetki przy prędkości do 35km/h, dolny chwyt przy prędkości powyżej 35km/h), dwa palce zawsze na dźwigniach hamulcowych, głowa do góry, wzrok wpatrzony w drogę przed Tobą tak daleko jak to możliwe, przedramiona równolegle do poziomu drogi, pośladki w tylnej części siodełka
  • rozluźnij ciało, nie spinaj się i staraj się manewrować pozycją ciała w celu pokonania zakrętu zamiast sterowania rowerem w prawo lub w lewo. Wykorzystaj tak dużą część drogi jak to możliwe, aby płynnie wejść w zakręt bez szarpania rowerem.
  • prędkość pokonywania zakrętu dobierasz PRZED rozpoczynaniem manewru skręcania – jeśli musisz hamować w zakręcie, to znaczy że wszedłeś weń ze zbyt wysoką prędkością. Staraj się hamować przednim hamulcem (70%), tylnego używając do delikatnej kontroli prędkości w małym zakresie (30%)
  • będąc w zakręcie nie hamuj – gdybyś nadal zaciskał dźwignie, możesz wypaść z zakrętu. Jeśli musisz, hamuj w zakręcie przednim hamulcem – przydatne zwłaszcza w trakcie jazdy w grupie, gdzie nie zawsze możesz dobrać optymalny tor jazdy
  • przełożenie również dobierasz PRZED wejściem w zakręt zawsze gdy to możliwe, gdyż pozwala to dużo szybciej wyjść z zakrętu (wyobraź sobie, że wchodzisz na 52/11 przy prędkości 45km/h i wychodzisz 30km/h – bujanie na takim przełożeniu jest dużo cięższe i wolniejsze niż np. z 52/15)
  • przed wejściem w zakręt unieś pedał od wewnętrznej w górę, a ciężar ciała oprzyj na pedale zewnętrznym skierowanym w dół. Możesz dodatkowo opuścić wewnętrzny łokieć w stronę zakrętu aby rozpocząć ruch skręcania
  • zawsze bierz poprawkę na przeszkody, którą mogą czekać Cię za zakrętem – jeśli nie znasz trasy idealnie, zmniejsz prędkość do bezpiecznej i nie ryzykuj. Być może będziesz musiał zmienić linię skrętu w ostatnim momencie, bo na drodze będzie deska, kamień, gałąź, wybiegające zwierzę na wsi, idący poboczem piesi, etc. Może się to zdarzyć również na wyścigu w ruchu zamkniętym
  • przy zakrętach o kącie 90° i powyżej nie pedałuj. Przy mniejszych kącie skrętu możesz spróbować pedałować, ale uważaj na ryzyko zahaczenia pedałem o asfalt – polecane dla zaawansowanych
  • pokonywanie zakrętu na wyścigu (najszybsze) przy zamkniętej drodze i możliwości przekraczania osi jezdni: wejście w zakręt maksymalnie od zewnętrznej, ścięcie zakrętu u jego szczytu, wyjście do zewnętrznej
  • pokonywanie zakrętu na treningu (bezpieczne): wejście w zakręt od zewnętrznej do granicy osi jezdni, płynne pokonanie zakrętu bez ścinania, wyjście do zewnętrznej ograniczone osią jezdni
Fot. Way2Champ Endurance Coaching

NAJCZĘSTSZE BŁĘDY

  • wchodzenie w zakręt zbyt szybko
  • hamowanie w zakręcie
  • nie pozostawienie przestrzeni na dodatkowy manewr w razie niespodziewanej przeszkody
  • patrzenie kilka metrów w przód zamiast tak daleko jak to możliwe
  • zbyt wysoka prędkość w ślepych zakrętach (tam, gdzie nie widać przestrzeni wyjścia z zakrętu)

PS. Dajcie znać jakie są Wasze techniki pokonywania zakrętów – jakie macie rady i problemy?