Niedługo musieliśmy czekać na pierwsze kraksy i pierwsze wycofanie się kolarza z tegorocznej edycji. W wyścigu nie jedzie już Filippo Ganna, który upadł na 52. kilometrze pierwszego etapu 112. edycji Tour de France.
Po upadku Włoch wsiadł, co prawda, na rower i próbował gonić peleton, jednak było widać, że jazda sprawia mu dyskomfort i nie jest w stanie dać z siebie 100 procent. Ból okazał się na tyle silny, że na około 70 kilometrów przed metą pierwszego etapu kolarz Ineos Grenadiers wycofał się z wyścigu. Brytyjski zespół potwierdził tę informację na swoich mediach społecznościowych.
He fought on valiantly but sadly @GannaFilippo has been forced to abandon #TDF2025 following a crash on the opening stage.
Further update to follow. pic.twitter.com/eu3WwiximG
— INEOS Grenadiers (@INEOSGrenadiers) July 5, 2025
Chwilę później z wyścigu wycofał się inny kolarz, który leżał w trakcie dzisiejszego etapu – Stefan Bissegger z drużyny Decathlon AD2R La Mondiale Team.
Czekamy na kolejne informacje od poszczególnych zespołów, gdyż dzisiejsze bruki nie są łaskawe dla zawodników i oglądaliśmy już kilka kraks.









no to lipa dla Ineos