122. edycja Paryż-Roubaix była kolejnym pięknym sportowym widowiskiem w tym roku, ale niestety nie obyło się bez pewnej rysy na tym idealnym wizerunku wyścigu. Wszystkich mocno zszokowało zachowanie jednej ze zgromadzonych przy trasie osób, która trafiła w głowę Mathieu van der Poela rzuconym przez siebie pełnym bidonem. Zwycięzca Piekła Północy nazwał to „usiłowaniem zabójstwa”, a sam sprawca dzień później dobrowolnie oddał się w ręce policji.
33 kilometry przed metą Mathieu van der Poel samotnie zmierzał w stronę mety Paryż-Roubaix po swoje 3. z rzędu zwycięstwo we francuskim monumencie. Holendra gonił jeszcze wtedy usiłujący wrócić na czoło po upadku Tadej Pogačar, a zatem walka o wygraną trwała w najlepsze. Niewiele zabrakło jednak by ta została przerwana na skutek idiotycznego zachowania jednego ze zgromadzonych przy trasie mężczyzn – ten cisnął pełnym bidonem w twarz Mathieu van der Poela, który na szczęście dla widowiska nie doznał poważniejszych obrażeń, jedynie się zachwiał i mógł kontynuować jazdę bez upadku czy innych skutków. Sam Holender po wyścigu wrócił jednak do tamtego wydarzenia deklarując poważne kroki przeciwko sprawcy.
Nie możemy tego tak zostawić. To był pełny bidon i bardzo mnie to zabolało. Dostałbym tym bidonem odrobinę w innym miejscu i skończyłbym ze złamanym nosem. Mam nadzieję, że uda nam się zidentyfikować tego człowieka. Uważam też, że powinniśmy doprowadzić do sprawy sądowej, ponieważ można to nazwać usiłowaniem zabójstwa. Trafiono mnie prosto w twarz. Czekam teraz na ruch UCI, a jeśli oni nic z tym nie zrobią to myślę, że podejmiemy właściwe kroki wraz z zespołem
— mówił Mathieu van der Poel.
Jedno jest już pewne – winnego uda się ustalić. Wszystko za sprawą tego, że jak podaje Het Nieuwsblad, sprawca sam zgłosił się na komisariat policji, gdzie wyraził skruchę i przyznał się winy. Jest nim mężczyzna z Flandrii, który teraz odpowie za swój, łagodnie mówiąc, głupi wybryk.
Mężczyzna zgłosił się na komisariat policji w strefie Mira [obejmującej takie miasta jak Anzegem, Avelgem, Spiere-Helkijn, Waregem i Zwevegem – przyp. red.]
— potwierdził rzecznik prokuratury Flandrii Zachodniej.
Póki co nie wiadomo jakie zarzuty zostaną postawione tej osobie, a zatem nie ma także mowy o dyskusji na temat wymiaru kary. Z pewnością jednak sprawa jest na tyle głośna, że opinia publiczna dowie się o postępach w wymierzaniu sprawiedliwości przeciwko tej osobie.
#ParisRoubaix 🪨 / Le jeteur de bidon s’est rendu à la police. https://t.co/Bo3r4lCfXB via @Nieuwsblad_be (🇧🇪) https://t.co/P6EqhiyL0P
— Renaud Breban (@RenaudB31) April 14, 2025








było do przewidzenia że to jakiś Belg, to samo się dzieje na przełajach w Belgii. mają ból d. że VVA nie jest na jego miejscu
Z tym „usiłowaniem zabójstwa” to trochę go poniosło no ale na pewno jest jakiś paragraf na takie zachowanie. Choć biorąc pod uwagę, że się sam zgłosił i jeżeli to pierwszy taki wybryk, to jednak mam nadzieję, że gość dostanie coś łagodniejszego niż kratki. Oczywiście, niektórzy, którym się wydaje, że są lepsi od innych bo jeżdżą na rowerze, pewnie będą się domagać kary śmierci albo przynajmniej bezwzględnego więzienia.
Ale o co taka afera, chciał mu podać bidon z wodą – czasami się to nie uda, mało to razy widzieliśmy takie przypadki?
Panie Adamie (tudzież kiedyś Arku), polecam patrzeć na fakty, a nie wyobrażenia – kto niby miałby się „domagać kary śmierci”? Tego typu teksty zwykle używają wyłącznie ludzie, którzy chcą ośmieszyć całą dyskusję i przenieść jej ciężar w stronę absurdu zapominając o sednie sprawy.
Mnie się na przykład nie wydaje że jestem lepszy od innych, a też bym się domagał kary więzienia.
ZWYKLE TAK PISZĄ POTWORY, POTWORY KRORE STOJĄ PO STRONIE BANDZIORÓW, ZŁODZIEI, PISZĄ ABY UNIEWINNIAĆ TĘ ODPADY SPOŁECZNE. TYCH PRZEDWCZEŚNIE WYPUSZCZONYCH
20 000 NASZYCH KRYMINALISTÓW PRZEZ RZAD TUSKA TAM NIE
RACZEJ NIE BYŁO, CHOĆ KTO WIE ? ONI TEŻ NALEŻĄ DO NAJGORSZEJ GRUPY KIBOLI !
NIE BRONIC A GANIĆ TO ZDEMORALIZOWANE SPOŁECZEŃSTWO !
JAK KTOŚ MA ODWAGĘ STAĆ PO STRONIE BANDZIORA, CHYBA SAM NIE WIELE SIĘ RÓŻNI ! NIECH SIADA NA ROWER I NIECH PRZEJEDZIE SIĘ 260 KM. PO NAJLEPSZEJ TRASIE A JUŻ NIE MUSI PO TEJ CO KOLARZE JECHALI, POZNA SMAK KOLARSTWA. PISMAK KTORY JEZDZI NA ELEKTRYKU I ZAPEWNE MA 50% NADWAGI !
BO TYLKO TACY SIE TAK WYPOWIADAJĄ I PODOBNIE POSTĘPUJĄ,
TEŻ ZACHOWANIE NA ROWERZE NALEŻY DO GRUPY TYCH,
KTORYCH W SAMOCHODACH NAZYWAMY „ STOP CHAM !”
BYŁEM DZIECKIEM I NASTOLATKIEM NIGDY ROWERU NIE ZAMYKAŁEM PRZED KRADZIEŻĄ, TERAZ TRZEBA WSZYSTKO PRZYPIĄĆ ŁAŃCUCHAMI GRUBOŚCIĄ TYCH SPOD BARBAKANU!
SAMOCHODY, ROWERY, ZŁOTO Z DOMU, PIENIĄDZE POKRADLI. TO TACY WŁAŚNIE SIĘ UWAŻAJĄ ZA TYCH SPRYTNIEJSZYCH!
JUZ I TAK WIELE DYSCYPLIN SPORTU NIE MOŻNA NAZWAĆ SPORTEM PRZEZ CHAMSKIE ZACHOWANIA PODCZAS ZAWODÓW A TAKICH DYSCYPLIN JEST CORAZ WIĘCEJ !
ZAMYKAC DO KRYMINAŁÓW I ROBIĆ ABY SZYBKO NIE WYSZLI TO WTEDY NIE BĘDĄ NAS NISZCZYĆ ! NIE BĘDĄ NISZCZYĆ SPORTU.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRAWYCH CHARAKTEREM !
Andrzej
@Ricky
Wyobraź sobie czysto hipotetycznie, że VdP po tym uderzeniu bidonem spada z roweru, wali głową o ziemię i coś mu się staje. Nie jest to usiłowanie zabójstwa?
@Nerd Hm, bardziej by mi to wyglądało na nieumyślne spowodowanie śmierci. Oczywiście rzucił bidonem świadomie ale raczej bez zamiaru, żeby mu coś poważnego zrobić. Mogę się oczywiście mylić – nie znam się na zawiłościach prawnych ;).
Andrzej, napisz to jeszcze raz, w normalnym stylu i z wyłączonym capsem, to może zadam sobie trud by to przeczytać. Najlepiej bez wciągania do tego wojenki dwóch starych dziadów Tuska i JarKacza, powinniśmy na portalu sportowym być ponad to.
@Ricky
Więzienie może nie koniecznie, ale takie minimum 10 tys € było by odpowiednie za bezmózgie i prostackie zachowanie.
Zachowania niektórych Belgów przy trasach to jest patologia, którą należy wyplenić.
Nikt im nie każe stać przy trasie. Niech zostaną w domu, albo idą na stadion.