fot. Instagram Katarzyny Niewiadomej

Tegoroczne Strade Bianche zebrało prawdziwie krwawe żniwo. Zarówno podczas wyścigów pań, jak i panów, raz po raz pojawiały się komunikaty o kolejnych kraksach i wycofaniach, a 2 dni po zakończeniu zmagań znamy w miarę pełny bilans poszkodowanych. Na szczęście na liście połamanych nie ma Polek i Polaków.

Sobotnie wyścigi we Włoszech to z jednej strony przepiękne wygrane Demi Vollering i Tadeja Pogačara, z drugiej jednak strony dramat i cierpienie wielu zawodników i zawodniczek. Lokalne szpitale w Sienie i okolicach, a także medycy ekip mieli po Strade Bianche ręce pełne roboty, a niektórych sportowców czeka po włoskim klasyku dłuższa przerwa od treningów czy ścigania. Już w sobotę meldowaliśmy dla Państwa o stanie zdrowia polskich zawodników i zawodniczek – w kraksach udział brały bowiem Katarzyna Niewiadoma i Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto) oraz mistrzyni Polski Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), a dwie pierwsze musiały na ich skutek wycofać się z rywalizacji, upadł także Michał Kwiatkowski, który przeszlifował się po asfalcie dokładnie w tym samym zakręcie co Tadej Pogačar. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że u polskich sportowców zakończyło się na mniejszych bądź większych szlifach co widać m.in. na fotografii Katarzyny Niewiadomej, a Agnieszka Skalniak-Sójka i Dominika Włodarczyk zdołały nawet następnego dnia wziąć udział w Trofeo Oro in Euro – ba, mistrzyni Polski była tam 3., zaś kolarka CANYON//SRAM zondacrypto zajęła 6. lokatę.

W kraksach podczas Strade Bianche ucierpieli jednak nie tylko biało-czerwoni, a oto bilans wypadków na bazie raportów poszczególnych drużyn:

  • Max Poole (Team Picnic PostNL): złamany obojczyk
  • Stan Dewulf (Decathlon AG2R La Mondiale Team): złamany obojczyk
  • Emiel Verstrynge (Alpecin-Deceuninck): złamany obojczyk
  • Dilyxine Miermont (CERATIZIT Pro Cycling Team): złamany łokieć
  • Krists Neilands (Israel-Premier Tech): złamany nadgarstek
  • Javier Serrano (Team Polti VisitMalta): złamany nadgarstek
  • Alice Maria Arzuffi (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi): złamana ręka
  • Mathias Vacek (Lidl-Trek): szwy na kolanie
  • Clément Berthet (Decathlon AG2R La Mondiale Team): głęboka rana kolana
  • Francesco Busatto (Intermarché-Wanty): otarcia całego ciała, w tym twarzy
  • Christian Scaroni (XDS Astana Team): liczne otarcia, stłuczenie prawego barku
  • Diego Ulissi (XDS Astana Team): liczne otarcia, ból pourazowy płuc
  • Davide Formolo i Ruben Guerreiro (Movistar Team): liczne otarcia i siniaki
  • Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG): liczne otarcia
  • David Gaudu (Groupama-FDJ): otarcia

Rzecz jasna to na pewno nie jest pełna lista poszkodowanych, a wiele zespołów nie informowało o szlifach i stłuczeniach swoich kolarzy. Włoski klasyk zebrał w tym roku prawdziwie krwawe żniwo wśród uczestników.

Poprzedni artykułTirreno-Adriatico 2025: Kolejność startu do jazdy indywidualnej na czas
Następny artykułParyż-Roubaix 2025: Tadej Pogačar wciąż myśli o starcie, ekipa mu stanowczo odradza
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
jasiek
jasiek

Z coraz bardziej odległej młodości pamiętam film Davida Cronenberga „Crash”.Tylko tutaj mamy coś dla fetyszystów poturbowanych ciał w crashah rowerowych, a nie samochodowych. Ta fotka pasuje jak ulał.

Ricky
Ricky

@jasiek W punkt.