Tegoroczne Strade Bianche zebrało prawdziwie krwawe żniwo. Zarówno podczas wyścigów pań, jak i panów, raz po raz pojawiały się komunikaty o kolejnych kraksach i wycofaniach, a 2 dni po zakończeniu zmagań znamy w miarę pełny bilans poszkodowanych. Na szczęście na liście połamanych nie ma Polek i Polaków.
Sobotnie wyścigi we Włoszech to z jednej strony przepiękne wygrane Demi Vollering i Tadeja Pogačara, z drugiej jednak strony dramat i cierpienie wielu zawodników i zawodniczek. Lokalne szpitale w Sienie i okolicach, a także medycy ekip mieli po Strade Bianche ręce pełne roboty, a niektórych sportowców czeka po włoskim klasyku dłuższa przerwa od treningów czy ścigania. Już w sobotę meldowaliśmy dla Państwa o stanie zdrowia polskich zawodników i zawodniczek – w kraksach udział brały bowiem Katarzyna Niewiadoma i Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto) oraz mistrzyni Polski Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), a dwie pierwsze musiały na ich skutek wycofać się z rywalizacji, upadł także Michał Kwiatkowski, który przeszlifował się po asfalcie dokładnie w tym samym zakręcie co Tadej Pogačar. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że u polskich sportowców zakończyło się na mniejszych bądź większych szlifach co widać m.in. na fotografii Katarzyny Niewiadomej, a Agnieszka Skalniak-Sójka i Dominika Włodarczyk zdołały nawet następnego dnia wziąć udział w Trofeo Oro in Euro – ba, mistrzyni Polski była tam 3., zaś kolarka CANYON//SRAM zondacrypto zajęła 6. lokatę.
W kraksach podczas Strade Bianche ucierpieli jednak nie tylko biało-czerwoni, a oto bilans wypadków na bazie raportów poszczególnych drużyn:
- Max Poole (Team Picnic PostNL): złamany obojczyk
- Stan Dewulf (Decathlon AG2R La Mondiale Team): złamany obojczyk
- Emiel Verstrynge (Alpecin-Deceuninck): złamany obojczyk
- Dilyxine Miermont (CERATIZIT Pro Cycling Team): złamany łokieć
- Krists Neilands (Israel-Premier Tech): złamany nadgarstek
- Javier Serrano (Team Polti VisitMalta): złamany nadgarstek
- Alice Maria Arzuffi (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi): złamana ręka
- Mathias Vacek (Lidl-Trek): szwy na kolanie
- Clément Berthet (Decathlon AG2R La Mondiale Team): głęboka rana kolana
- Francesco Busatto (Intermarché-Wanty): otarcia całego ciała, w tym twarzy
- Christian Scaroni (XDS Astana Team): liczne otarcia, stłuczenie prawego barku
- Diego Ulissi (XDS Astana Team): liczne otarcia, ból pourazowy płuc
- Davide Formolo i Ruben Guerreiro (Movistar Team): liczne otarcia i siniaki
- Tadej Pogačar (UAE Team Emirates – XRG): liczne otarcia
- David Gaudu (Groupama-FDJ): otarcia
Rzecz jasna to na pewno nie jest pełna lista poszkodowanych, a wiele zespołów nie informowało o szlifach i stłuczeniach swoich kolarzy. Włoski klasyk zebrał w tym roku prawdziwie krwawe żniwo wśród uczestników.










Z coraz bardziej odległej młodości pamiętam film Davida Cronenberga „Crash”.Tylko tutaj mamy coś dla fetyszystów poturbowanych ciał w crashah rowerowych, a nie samochodowych. Ta fotka pasuje jak ulał.
@jasiek W punkt.