Cadel Evans zaczyna swój sezon w Europie wyścigiem GP Insubria, który odbędzie się w sobotę zaledwie kilka kilometrów od jego domu w Szwajcarii i blisko Mendrisio, gdzie we wrześniu zdobył tęczową koszulkę Mistrza Świata.

Evans jest liderem BMC Racing Team na ten wyścig.

„Miło jest jechać wyścig gdzie na trasie widzę swoją rodzinę, przyjaciół. Właśnie dla nich warto ścigać się w pobliżu własnego domu. Ogólnie nie przepadam za trasami w okolicach Ticino i muszę się przyznać, że nie miałem zbyt wielu okazji do ścigania się w tych rejonach.”

Rywalami Evansa będą m.in. tacy kolarze jak Ivan Basso (Liquigas-Diomo), Damiano Cunego (Lampre-Farnese Vini), który dochodzi do formy po kraksie w Ruta del Sol, oraz faworyt wyścigu Francesco Ginanni (Androni Giocattoli), który wygrał GP Insubria w ubiegłym roku. Na dodatek włoski kolarz w ubiegłym tygodniu wygrał Trofeo Laigueglia. Większość kolarzy na czele z Evansem, będzie także startowała w niedzielnym GP Lugano.

Poprzedni artykułGiro di Sardegna: Hondo wygrywa 4 etap. Niemiec najlepszym góralem.
Następny artykułCzasowy Specialized Cancellary i Contadora, nie spełnia wymogów UCI
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze