Drugą część Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026, jaką bez wątpienia są wyścigi ze startu wspólnego, otworzy rywalizacja zawodniczek do lat 23 oraz panów do lat 19. Po dniu przerwy, który dotychczas nie był normą podczas czempionatów, na powrót czekają nas ogromne emocje związane z walką o medale i tęczowe koszulki, a w czwartek na starcie zamelduje się w sumie dziewiątka biało-czerwonych.
Za nami 3 dni i 7 konkurencji medalowych w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026. W czwartek poznamy zdobywców kolejnych dwóch kompletów krążków, a zarazem pierwszych w wyścigach ze startu wspólnego, a będą nimi orliczki oraz juniorzy. Historycznie patrząc swój wyścig ze startu wspólnego dłużej mają ci drudzy – panowie do lat 19 ścigają się w ramach Mistrzostw Świata od 1975 roku. Tytuły zdobywały takie sławy jak Greg LeMond (1979), Pavel Tonkov (1987), Damiano Cunego (1999), Diego Ulissi (2006 i 2007), Mathieu van der Poel (2013) czy Remco Evenepoel (2018). Przed rokiem najlepszy był Harry Hudson, który obecnie ściga się już w starszej kategorii wiekowej. Polska swój premierowy krążek w tej rywalizacji wywalczyła właśnie wówczas, w Kigali, a konkretnie brązowy medal w Rwandzie w pięknym stylu zdobył Jan Jackowiak. W tym roku w jego ślady spróbują pójść Hubert Blokesz (UKS Avatar Silesia Team), Adam Drozdowski (UKS Copernicus Toruń CCC), Mikołaj Legieć (Cannibal B Victorious / UKS Copernicus Toruń CCC) oraz Igor Mitoraj (WMKS Olsztyn / Salus Ciclistica Seregno de Rosa).
Orliczki o swoje medale w odrębnym wyścigu ze startu wspólnego powalczą dopiero po raz 2. w historii. Nie oznacza to jednak, że panie do lat 23 nie miały już wcześniej swoich mistrzyń świata – w przeszłości bowiem 3-krotnie wyłaniano takowe podczas wyścigów elity kobiet, a złote medale zdobywały kolejno Niamh Fisher-Black (2022), Blanka Vas (2023) i Puck Pieterse (2024). Gdy UCI zdecydowało się na osobne zmagania, mistrzynią świata została Francuzka Célia Gery (2025). Najlepszym polskim wynikiem jest 7. miejsce Dominiki Włodarczyk wywalczone w Glasgow. W biało-czerwonej drużynie w tym roku znalazły się Laura Choma (Choma Racing TSR), Malwina Mul (Cofidis Women Team) oraz Nadia Hartman, Urszula Sipko i Maja Tracka (wszystkie MAT Atom Deweloper Wrocław).
Program 4. dnia Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026
- 15:00 – wyścig ze startu wspólnego orliczek (134 km | 2690 m)
- 19:30 – wyścig ze startu wspólnego juniorów (134 km | 2690 m)
Trasa
Zarówno orliczki, jak i juniorzy przejadą w czwartek 134 kilometry, a dystans ten wynikać będzie z przejechania 10 rund ze startem i metą przy Parc Jeanne-Mance w Montréal. Okrążenie mierzy 13,4 kilometra o łącznym przewyższeniu 269 metrów, na które składa się kilka hopek, w tym przede wszystkim Côte Camillien-Houde (1,9 km; 7,1%). Pętlę tą kibice doskonale znają za sprawą Grand Prix Cycliste de Montréal.


Pogoda
Po chłodnej nocy, podczas której temperatura w Montréalu ma spaść nawet do zaledwie 6 stopni Celsjusza, synoptycy przewidują ciepły dzień – słupki rtęci mają wskazać bowiem nawet do 21 stopni Celsjusza. Na niebie słońce ma nie być niepokojone przez żadne chmury, a wiatr ma być bardzo delikatny. Zanosi się zatem na idealne warunki do ścigania.
Faworytki rywalizacji orliczek
Z racji na fakt, że panie do lat 23 nie miały w tym roku ani jednej okazji do ścigania się osobno, bez towarzystwa elity, przewidywanie scenariusza na te zmagania jest naprawdę wielkim wyzwaniem. Wydaje się jednak, że za kontrolę stawki powinny być odpowiedzialne najliczniejsze i najmocniejsze ekipy, w tym w obowiązku pilnowania akcji ofensywnych poczuć mogą się gospodynie z Kanady. Ich młode gwiazdy postawiły bowiem na ściganie w tej kategorii wiekowej i w młodzieżowym peletonie zaprezentują się m.in. mająca już w dorobku dwukrotne 7. miejsce w kl. generalnej Giro d’Italia Women, zwyciężczyni zeszłorocznego Tour de l’Avenir Femmes Isabella Holmgren, a także jej siostra Ava Holmgren oraz Sidney Swierenga. Gospodynie niewątpliwie będą polowały na złoty medal i ich ambicje są w pełni zrozumiałe.
Choć Holenderki wystartują w „tylko” 4-osobowym składzie, to i tak będzie to niezwykle mocne zestawienie. Każda z pomarańczowych ściga się na co dzień w UCI Women’s World Tourze, a o tęczową koszulkę powalczą Nienke Vinke, Rosita Reijnhout, Babette van der Wolf oraz Megan Arens. To szalenie mocny skład, który spokojnie mógłby w sobotę wspierać Demi Vollering w wyścigu elity, co świetnie oddaje potencjał holenderskiego kolarstwa.
Tytułu broni Francja, aczkolwiek Célia Gery postawiła w tym roku na ściganie z elitą, a godnie zastąpić ją spróbują Marion Bunel, Julie Bego i Ema Comte. To również skład, który może rozgrywać wyścig na kilka sposobów i warto będzie pilnować trójkolorowych. Niejedną opcję mają także Brytyjki, aczkolwiek wielką niewiadomą jest forma Cat Ferguson, która wraca do ścigania po niemal 4-miesięcznej przerwie. W razie braku dobrej dyspozycji zastąpić ją mogą jedna m.in. Imogen Wolff i Abigail Miller.
Niejedną ciekawą opcję znajdziemy także w kilku innych kadrach. Do walki o medale staną takie kolarki jak Lore De Schepper, Tess Moerman i Fleur Moors (Belgia), Mackenzie Coupland i Emily Dixon (Australia), Eleonora Ciabocco i Gaia Segato (Włochy), Viktória Chladoňová i Sofia Ungerová (Słowacja) czy Julia Kopecký i Barbora Němcová (Czechy). Po jednej kolarce wyróżniłbym za to z kilku innych kadr – tu na wymienienie zasługują Paula Ostiz (Hiszpania), Tabea Huys (Austria) czy Oda Aune Gissinger (Norwegia).
Dużo napisałem o kolarkach z całego świata, ale my też mamy swoją kandydatkę do walki o najwyższe cele. Polska wystąpi w 5-osobowym składzie, którego liderką powinna być niezwykle waleczna, a przy tym z roku na rok coraz lepsza Malwina Mul. Przed rokiem biało-czerwona atakowała w końcówce i zajęła 23. miejsce, ale teraz 22-latka ma w swoich nogach wiele wyścigów, które z pewnością dodały jej pewności siebie i pozwoliły na solidny rozwój. 2 etapy Tour de France Femmes ukończone w czołowej „10” pozwalają wierzyć, że wychowanka KLKS Azalii Brzóza Królewska może tu powalczyć o pełną pulę i choć nie chcę pompować balonika, to zachęcam do mocnego trzymania kciuków za liderkę kadry, w której wystąpią także Laura Choma, Nadia Hartman, Urszula Sipko i Maja Tracka.
Faworyci rywalizacji juniorów
W stawce panów do lat 19 zobaczymy aż 157 kolarzy i stworzenie krótkiej listy kandydatów do medali wydaje się być zadaniem niezwykle karkołomnym. Zacząć wypadałoby od lidera światowego rankingu, jakim jest Vic De Smet (Belgia), albowiem 17-latek jest wielkim talentem. Belg zakończył w czołowej „10” zdecydowaną większość etapów i wyścigów, w których wziął w tym sezonie udział i wydaje się, że pilnować będzie go co najmniej 3/4 stawki.
Po wtorkowym triumfie przed wielką szansą na ustrzelenie mistrzowskiego dubletu staje Benjamín Noval (Hiszpania). Wielki talent, który już od zeszłego roku wie, że trafi do Netcompany INEOS (2027-28), jest niewątpliwie kolarzem, który może swoim atakiem rozbić wyścig w drobny mak.
Niezwykle mocne i wyrównane składy do boju posyłają tak naprawdę wszystkie bardziej liczące się reprezentacje. O medale bić się będą Włosi, Brytyjczycy, Francuzi, Norwegowie, Niemcy, Holendrzy, Duńczycy, Słoweńcy, Czesi, Szwajcarzy, Amerykanie czy Australijczycy. Z mniejszych nacji o medale powalczyć powinien m.in. Elias Wändel (Szwecja), Sebastian Suppi (Estonia), Georgs Tjumins (Łotwa) czy José Emilio Rodriguez (Meksyk).
Jeśli chodzi o naszą kadrę, to spodziewam się, że bardzo aktywnie pojadą przede wszystkim Adam Drozdowski i Igor Mitoraj. Hubert Blokesz zapewne będzie próbował trzymać się w ewentualnie formujących się grupkach faworytów, zaś Mikołaj Legieć może liczyć na to, że wyścig okaże się być jednak nieco spokojniejszym i da mu to szansę na pokazanie swojej wielkiej szybkości. Oczekiwania? Liczę, że biało-czerwoni się pokażą, choć nie ma co wywierać presji na wynik przy takiej trasie.
Transmisja
Oba wyścigi zostaną pokazane w Eurosporcie 1 oraz w HBO Max / Playerze. UCI prowadzi także relację dostępną na ich kanale YouTube, aczkolwiek Polska znajduje się na liście państw z blokadą regionalną. Koniecznie będzie w tym wypadku zatem skorzystanie z np. VPNa.
- orliczki: 16:00-19:15
- juniorzy: 19:20-23:30
Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Montréal 2026:
- Zapowiedź całego czempionatu
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas elity kobiet
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas elity mężczyzn
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorek (złoto Marii Okrucińskiej)
- Skład reprezentacji Polski
- Klasyfikacja medalowa
- Wszystkie artykuły









