fot. Q36.5 Pro Cycling Team

Eddie Dunbar (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team) w świetnym stylu triumfował na 19. etapie Vuelta a España 2026. Irlandczyk wydarł na ostatnich metrach zwycięstwo Santiago Buitrago (Bahrain – Victorius), któremu na pocieszenie praktycznie pewne zwycięstwo w klasyfikacji górskiej hiszpańskiego wyścigu.

Eddie Dunbar był jednym z wielu zawodników, którzy dzisiaj zabrali się w ucieczkę dnia. 30-latek nie był pewien swego i zupełnie nie wierzył w to, że może powalczyć o zwycięstwo. Świadczą o tym jego własne słowa wypowiedziane do zespołu po kilkudziesięciu kilometrach. Irlandczyk twierdził, że to nie jest jego dzień.

To niesamowite. Naprawdę się tego dzisiaj nie spodziewałem. Powiedziałem nawet przez radio po 50 czy 60 kilometrach, że to nie mój dzień. Nie czułem się dobrze. Potem trafiłem do ucieczki i nogi trochę odmówiły mi posłuszeństwa. Miałem też dwóch kolegów z drużyny w ucieczce, co zawsze pomaga. To sprawiło, że czułem się o wiele bardziej komfortowo w ucieczce i dało mi trochę czasu na relaks, gdyby coś się dzisiaj wydarzyło na płaskim lub zjazdowym odcinku

— relacjonował Dunbar, który do ostatnich metrów nie mógł być pewien, że powalczy o wygraną. Zwycięstwo właściwie wydarł z rąk Santiago Buitrago, którego wyprzedził na ostatnim kilometrze.

Chciałbym mieć takie same nogi jak Buitrago, bo jego ataki są niesamowicie silne. Ja jestem takim typem kolarza, że muszę ostrożnie dobierać tempo. Wiedziałem, że mogę sobie pozwolić na jeden mocny atak, żeby wygrać etap. Kiedy wjechaliśmy na stromy odcinek, jakieś 12 kilometrów przed metą, naprawdę dobierałem tempo, żeby nie przesadzić z tempem. Wróciłem i znowu obecność Toma dała nam dodatkowe zabezpieczenie. W pewnym momencie powiedziałem Thomasowi Gloagowi, że może dziś wygrać. Wyglądał na bardzo mocnego. Sytuacja później się jednak odwróciła i to ja mogłem powalczyć. Nie mogę być bardziej zadowolony.

Na mecie rozczarowania nie krył oczywiście Santiago Buitrago. Kolumbijczyk pewnie prowadzi w klasyfikacji górskiej, ale po raz kolejny nie udało mu się wygrać etapu. Tym razem zabrakło kilkuset metrów.

Nie mogę w to uwierzyć. Kiedy zaatakowałem, zrobiłem to z prawdziwą pewnością siebie; nie oglądałem się za siebie, ale kiedy zobaczyłem zbliżający się cień Dunbara, poczułem się zmiażdżony. Dałem z siebie wszystko i… kolejne drugie miejsce. Kiedy byliśmy w ucieczce, było tam trzech lub czterech kolarzy z zespołu Q36. Dunbar jest bardzo silnym kolarzem, udowodnił to po raz kolejny i myślę, że rozegrał dokładnie to tak, jak chciał. Wszystko, co mogę zrobić, to pogratulować mu. Mam nadzieję, że jeszcze mam na tyle mocy w nogach, by spróbować jutro

— ocenił Santiago Buitrago.


Wszystko o Vuelta a España 2026:
Poprzedni artykułVuelta a España 2026: Eddie Dunbar triumfuje na Peñas Blancas po znakomitej końcówce
Następny artykułTom Pidcock opuści sezon przełajowy 2026/27
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze