fot. Twitter Lance'a Armstronga

Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) pewnie zmierza po swój piąty triumf w klasyfikacji generalnej Tour de France, dzięki czemu zostałby współrekordzistą pod względem triumfów odniesionych w „Wielkiej Pętli”, ale innego zdania jest Lance Armstrong. Amerykanin uważa, iż Słoweniec ma pełną świadomość tego, jaki jest prawdziwy „rekord”. 

Wiele wskazuje na to, że Tadej Pogačar będzie mógł się cieszyć z piątego triumfu w klasyfikacji generalnej Tour de France. Wcześniej dokonali tego Eddy Merckx, Bernard Hinault, Jacques Anquetil oraz Miguel Induráin. Reprezentant Słowenii dołączyłby do legendarnego grona kolarzy, choć warto pamiętać o tym, że w przeszłości mieliśmy do czynienia z zawodnikiem, który wygrywał Tour aż siedem razy. Tym kolarzem był Lance Armstrong, ale finalnie Amerykanina pozbawiono wszystkich tytułów ze względu na jego dopingową przeszłość. Armstrong uważa jednak, że Tadej Pogačar doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ile tytułów musi wywalczyć, aby być faktycznym rekordzistą „Wielkiej Pętli”. Amerykanin opowiedział o tym w podcaście The Move.

Pogačar wkrótce wygra swój piąty Tour, a potem będziemy wszędzie czytać, że wyrównał rekord i dołączy do tego elitarnego klubu, ale wiecie co? Sam w to nie wierzy. Ani trochę. On wie, jaki jest rekord. Będzie ścigał się znacznie dłużej. Swoją drogą mam nadzieję, że mu się uda. Sam jestem sportowcem. Na tym polega ten sport. Rekordy są po to, by je pobijać i ten również można pobić

– powiedział Lance Armstrong.

Z jednej strony Amerykaninowi trudno przyznać rację, ponieważ nie ma go w żadnych oficjalnych statystykach i jego tytuły są po prostu wykreślone, co chyba nikogo nie powinno dziwić, ale z drugiej strony coś w tym jest. Można przypuszczać, że każdy kolarz ma z tyłu głowy myśl, iż w przeszłości był jednak ktoś, kto wygrywał Tour siedem razy, a dopiero potem te zwycięstwa zostały wykreślone z oficjalnych kronik. Znając ambicję reprezentanta Słowenii oraz poziom, który prezentuje od kilku lat, można wnioskować, że zawodnik UAE Team Emirates-XRG zrobi wszystko, co w jego mocy, aby na jego koncie znalazło się więcej niż 5 zwycięstw w klasyfikacji generalnej Tour de France. Najpierw jednak musi wygrać tegoroczną edycję.


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułPolski raport z weekendu: Tydzień bez podium, ale z wieloma top10
Następny artykułPozamiatane? – podsumowanie 1. tygodnia Tour de France 2026
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
39 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Nemo
Nemo

Rekord to 5 i żadne zaklinanie rzeczywistości pana oszusta tego nie zmieni.

Arnaud
Arnaud

Wydaje się to jak najbardziej adekwatne, by uderzał w „rekord” Lanca…

Wiktor
Wiktor

Wie jaki jest rekord … koksu.

Lance
Lance

Jaki prezydent, taki poddany.
Będzie łgał w żywe oczy, mając ludzi za idiotów swojego pokroju…

Matt
Matt

Wtedy wszyscy koksowali, więc szanse były wyrównane. Mr Clean był jeden 🙂

Mmonet
Mmonet

Z roku na rok będzie coraz mniej osób pamiętać. Ja już zapomniałem że to było aż 7 razy, a oglądałem dużą część tego. W dzisiejszych czasach, gdzie jesteśmy bombardowani różnorakimi newsami to o tym „mistrzu” ludzie zapomną szybciej niż mu się wydaje

MaciekSatan
MaciekSatan

O skubany..!!! 😉

Cadel
Cadel

Po co nawet przytaczać słowa tego klauna? Sam się przyznał do oszustw, ale teraz ma czelność o „prawdziwym rekordzie” gadać. Bezczelność

Sebix
Sebix

Powiedział prawdę. Nawet jeśli wiele osób to boli.

Marcin
Marcin

Zawsze kibicowałem z Ryszardem Ullrichowi, Lance nas irytował, pisaliśmy na forum Onetu że to oszust i dopingowicz. Ale po latach wiem, że gość był wybitny. Bez EPO też by wygrywał raz za razem. Mentalność Jordana. Lance był i pozostanie najwybitniejszym kolarzem w historii TdF, zanim Tadej nie wygra po raz siódmy.

Jacek
Jacek

Bezczelny gość. Precz!

Karol
Karol

Lance patrzy na to z perspektywy człowieka, który był na samym szczycie i zna ten sport od środka. Dlatego uważa, że Pogačar ma potencjał pobić rekord. Oby tak było. Trzeba jednak mieć nadzieję, że historia się nie powtórzy. Gdyby kiedyś okazało się, że nowy dominator kolarstwa przejdzie drogę podobną do Armstronga, byłby to ogromny cios dla całej dyscypliny.
Gdy Lance był w topie wszyscy pisali że to nie możliwe, że jest czysty jak łza.
Czas pokaże.

love_velo
love_velo

Cadel

..historia Lance Armstronga jest bardziej złożona… i sprowadzenie Lance’a Armstronga do „czarnej owcy” w „krystalicznie czystym peletonie” jest po prostu przekłamane i intelektualnie ubogie.

Jego nazwisko zostało wykreślone, ale nie ma innych zwycięzców…więc rekord dalej istnieje. To jest fakt.

love_velo
love_velo

Aha…
…na zdjęciu na koszulce jest logo przedsięwzięcia Armstronga projektu „WE DO”, motto i filozofia tego projektu to „Forward, Never Straight”

To berdzie czysta ironia historii jak logo WE DU – projekt Lance’a Armstronga – pojawi się na koszulce teamu WorldTour.
Jest ….o krok od tego.
🙂

Piotr
Piotr

Nawet gdyby wygrywał na czysto, to skala dominacji jest nie porównywalna. Byłby takim Jonasem co najwyżej.

lance
yatoya
yatoya

Panie autorze! Zapraszamy do łonetu!!

Michał
Michał

Żenua , dajcie pieniędzy mnie wielkiemu złodziejowi, choćby na Podlasie
A poza tym jak to wygrywało to nigdy nie umiało wygrać z taką klasą i z taką przewagą jak Tadej Pogacar . Pamiętamy jak wojował do końca z grubym Ulrichem , albo jak się tłumaczył, że puścił Pan taniego w końcówce.
Niech spada na drzewo złodziej

Ricky
Ricky

Dość odrażająca postać, choć zgadzam się z niektórymi, że pewnie nie jest to aż takie czarno białe jak się niektórym wydaje, bo w tamtych czasach niemal wszyscy brali. Nie wiem czy pod tym względem obecnie nie wygląda to dużo gorzej, bo dziś brać (przynajmniej na taką skalę) może raczej tylko pewna ograniczona grupa „nietykalnych”…

Zdzisław
Zdzisław

Jak ten Amerykanin śmie mówić o rekordach ! Po co ktoś go o te rekordy pyta.? Po co drukuje się jego wypowiedzi ? Ten człowiek powinien być zapomniany jako kolarz i jako sportowiec !

Tomki
Tomki

Znając przeszłość Gianettiego i Fernandeza, trudno nie mieć obaw o czystość Tadeja. Przez całe lata kibicowania Armstrongowi wierzyłem w jego zapewnienia o uczciwości i wyszło, jak wyszło. Obym po stokroć się mylił.

Silf
Silf

Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Takie gatki Armstronga są żałosne.

Don
Don

Fajne zdjęcie, szkoda tylko że informacje dotyczące wzrostu zostały poza kadrem, no i brak zdjeć z lewego i prawego profilu. Na tego faceta nałożenie zakazu startu w wyscigach to za mało, powinien mieć także zakaz jakiegokolwiek wypowiadania sie o kolarstwe.

Don
Don

love_velo, możesz mi napisać jak może istnieć rekord bez rekordzisty ? Nie ma zwycięzcy, nie rozumiesz?

Don
Don

Tomki przeczytałem twój wpis dotyczący Gianettiego i Fernandeza i wiesz co ci powiem? Znajdziesz tu na tym forum wypowiedzi „znawcow”, typu :”w tamtych czasach brali wszyscy”. Ty jak widzę sie z tym nie zgadzasz, uważasz , że brali tylko Gianetti i Fernandez a ta cała reszta, która jest dziś menadżerami grup, dyrektorami sportowymi , trenerami i wszystkim innym co się wokół kolarstwa kręci to pewnie wywodzą się z brydża sportowego albo z szachów…?
PS. Gianetti, mimo podejrzeń nigdy nie zostal za doping zdyskwalifikowany, a co ma do tego Fernandez?

love_velo
love_velo

🙂
…nie chciałbym, aby wszyscy obrzydzeni wypowiedzią Armstronga stracili sens swojego życia kierując się tak wspaniałymi ideami, ale Lance Armstrong prowadzi kanał podcastowy i w świecie kolarstwa to popularne, wpływowe i często cytowane źródło.
THEMOVE Armstronga to TOP 3-5 popularności wśród kolarskich kanałów sportowych, a w czasie Tour de France: Armstrong jest TOP 1–2 w zasięgu i cytowalności.
Jego gośćmi są/byli np:…Jonathan Vaughters, Chris Horner, Fabian Cancellara,

Tak to już jest: chcesz się dowiedzieć ?, musisz czerpać z wielu źródeł

🙂

love_velo
love_velo

Don
🙂
świetne pytanie.

Te wyścigi nie zostały unieważnione, więc jak może istnieć wyścig bez zwycięzcy?

love_velo
love_velo

Don
W archiwach ASO jego nazwisko jest oznaczone jako stripped.
Etapy, klasyfikacje, czasy – wszystko pozostaje w historii.
Są wyścigi, jest rekord jest rekordzista.

Nie rozumiesz?

Pogi
Pogi

Dlatego tak mówi bo wie że jesli jest.”na gazie” to musi pobić Armstronga który też był 😉

Don
Don

Do love_velo
Jego gośćmi są/byli np:…Jonathan Vaughters, Chris Horner, Fabian Cancellara,” ale Landis chyba nie bywa ? W świecie normalnych ludzi to się nazywa obłuda, gość totalnie skompromitowany ale dla nich to nie przeszkadza? Oficjalne stanowisko UCI jest takie, że Armstrong jest pozbawiony tytułów , jakoś nie słyszałem lamentu Hornera czy Cancellary , że to skandal pozbawiać tytułów takiego kolarza, wtedy nie mieli z tym problemu, a teraz łażą do niego na podcasty i wszystko jest w porządku ? Nie, nie jest ! Armstrong to infamis tylko, że jedni potrafili zaakceptować werdykt, a dla innych nadal jest bohaterem „bo wszyscy brali” i nikomu z tych wszystkich nie przyjdzie do głowy pytanie dlaczego skoro wszyscy brali to i wszyscy wpadali …, a Armstrong nie, trzeba było sledztwa ?
Wyścigi miały zwycięzcę dopóki zwycięzcy nie zostało udowodnione oszustwo .

love_velo
love_velo

Don,
rozumiem, że stosujesz pewne skróty myślowe, ale….

Armstrong wyznał prawdę w telewizji (u Oprah Winfrey)zanim rozpoczęła się jakakolwiek formalna rozprawa dowodowa przeciwko niemu. To była publiczna, spowiedź, nie zeznanie pod przysięgą, która wyprzedziła procesy, przesłuchania i postępowania prawne.

Niczego mu nie udowodniono !

USADA wydała raport i wywiad u Oprah był reakcją na raport, dopiero potem prawnicy wykorzystywali jego słowa jako dowód przyznania się.

Pogaczar
Pogaczar

Pogaczar to evident 2 Armstrong. Koksuje tak samo

Piotr
Piotr

Panowie. Racja że to wszystko nie było czarno białe.

Fakt 1: brali niemal wszyscy.
Fakt 2: dopingowicze wpadali.
Fakt 3: Lance z racji swojej choroby, miał od UCI legalną zgodę na branie.
(no może nie na wszystko co brał, ale to szczegół)
Fakt 4: Zatem Lance twierdząc że jest czysty – zgodnie z prawem miał rację.
(dlatego pozostali kolarze, zżymali się na Lance’a bo sami mogli wpaść, a On nie)
Fakt 5: a potem gdy sprawa wypłynęła to:
„…Oficjalne stanowisko UCI jest takie, że Armstrong jest pozbawiony tytułów…”
(to że po wszystkim się przyznał, to przyznał się do brania środków, na które nie miał zgody od UCI)

Sami sobie odpowiedzcie – kto tu ponosi największą winę.

Józef
Józef

To bardzo niestosowna uwaga ze strony tak skompromitowanego człowieka. On jest nikim i nie ma żadnych tytułów. Jest zwykłym oszustem. Zamieszczając ten komentarz poddaje swoje oszustwo pod wątpliwość i wciąga w to bagno uczciwego sportowca który jest ewenementem na skalę światową. Różnica między nimi jest zatem taka, że jeden jest wybitnym kolarzem a drugi – nikim.

Don
Don

love_velo, niczego mu nie udowodniła w sensie pozytywnych próbek, z resztą istnieją przypuszczenia, że robiono wiele żeby niektóre wyniki badań zatuszować .22-10-2012 UCI uznała odebranie Armstrongowi wszystkich tytułów od sierpnia ’98 do końca kariery i dożywotnią dyskwalifikację. Wywiad u Oprah 17-01-2013 – taka jest oś czasu. Jak możesz pisać, że niczego mu nie udowodniono skoro zeznawali przeciw niemu koledzy z drużyny i w końcu sam się przyznał, czyż nie o przyznanie sie sprawcy chodzi w jakimkolwiek śledztwie ? O śledztwie dziennikarskim już nawet nie chciałem pisać ale sprawa śmierdziała od samego początku tj jak Armstrong wrócił do ścigania po chorobie.

Silvio
Silvio

Witam. Lance to największy oszust w historii sportu. Koksiarz i narcyz. Jego „rekordów” nie ma nie było i nigdy nie będzie. Bo wywalczył je nieuczciwie. Fakt że wciąż o tym mówi pokazuje że koksiarz nie ma problemu z tym że chlał EPO jak alkocholik, przetaczał krew jak Zombie. On nigdy tego nie przyzna. Choć u Opry Winfrey przyznał że się koksował.

Piotr
Piotr

Józef + Don + Silvio
Inkwizycja byłaby z Was dumna 🙂
Niczego nie zrozumieliście więc wyłożę jak krowie na rowie:
Dupy dala UCI. Dając zgodę na udział w ściganiu na koksach.
Całą winę ponosi UCI.
To UCI byli oszustami, którzy za cenę widowiska, czyli za kasę, pozwoliła Lance’owi koksować na legalu.
Oszukali kibiców, sponsorów i innych zawodników.
Lance jako taki Nikoś kolarstwa, wykorzystał okazję.
Miał papiery – tak jak Marit Bjørgen na astmę.
Spalicie na stosie Marit Bjørgen ?
W tamtych czasach gdy miał zgodę na kilka koksów, to słusznie przyjął, ze kilku dodatkowych nikt się nie dopatrzy. I tak to się kręciło.
Śledztwo dziennikarskie zagrażało UCI, dlatego zrobili z Lance’a kozła ofiarnego.
A że był wyjątkowym bucem i gnidą jako człowiek, to wrogów miał wielu – i dlatego popłynął.
Ale winna jest UCI. Lance był pionkiem, którego przewrócili gdy się już zgrał.
Lance’a już dawno nie ma a UCI dalej kręci aferę za aferą, to jak z Was takie kozaki, spróbujcie zaatakować UCI ?
Czy może to za trudne?
Leżącego łatwiej się kopie, zwłaszcza w grupie co?

dikwredniak
dikwredniak

Temu panu zdaje sie wszyscy juz podziękowali dawno temu….
Ale skoro nadal chwali sie odpornościa swojego organizmu i układami które mu pozwalały tak mocno i długo ten organizm testowac , mało tego udziela złotych rad tym , których dotychczas nie zlapali …. 😉
Hipokryzja marketing i sciema.
od dawna juz jezdze tylko do pracy i z powrotem.
i czekam kiedy układ sie rozje..dzie i Pogusa tez wywleką na swiatło dzienne.
tymczasem doktor Ferriari nadal gotuje cos dla niego w sweoich fiolkach.
pzdr dla wszystkich naiwnych

Don
Don

Dopiero teraz zauważyłem, że do mnie napisałeś love_velo więc dopiero teraz odpisuję. „Stripped” to po angielsku rozebrany jeśli więc przy jego nazwisku jest taka adnotacja to ja to odbieram jako pozbawiony, odebrany. Czego ty nie rozumiesz, gość wygrał, a póżniej został tych tytułów pozbawiony. To tak jak ze spalonym w pn, sędzia uznaje bramkę, a po analizie VAR ją anuluje.

Don
Don

Przepraszam love_velo, zdaje się, że odpowoiedziałem po raz drugi na twó post.