Choć do startu 109. edycji Giro d’Italia pozostaje niespełna 50 dni, goszcząca pierwsze etapy wyścigu Bułgaria wydaje się być nieprzygotowana na wyścig. Do sieci trafiły właśnie kolejne zdjęcia i filmy z dróg, które są w stanie bardzo dalekim od takiego, po jakim mogą ścigać się kolarze.
Bułgarska Grande Partenza 109. edycji Giro d’Italia od dłuższego czasu wywołuje spore, niestety niekoniecznie pozytywne emocje. Wokół rozpoczęcia włoskiej trzytygodniówki w tym kraju działo się już naprawdę wiele – były konflikty polityczne, pojawiały się plotki korupcyjne, informowano też o braku gotowości Bułgarów na przyjęcie kolarzy. To ostatnie tylko potwierdzają nowe obrazki z dróg, którymi ma przejechać wyścig, albowiem wiele z nich wciąż jest w remontach, a na niektórych brakuje nawet asfaltów. Jakby tego było mało, na 15-kilometrowym odcinku w pobliżu Borowca, nie trwają obecnie żadne prace – firma odpowiedzialna za naprawy przerwała je na znak protestu przeciwko wielomilionowym zaległością w płatnościach.
Plus some photos from him. pic.twitter.com/qW9muBUobY
— Lukáš Ronald Lukács (@lucasaganronald) March 25, 2026
Organizatorzy 109. edycji Giro d’Italia bardzo rzadko odnoszą się do tematu bułgarskiego otwarcia wyścigu, a jeśli już to robią, to są to raczej uspokajające komentarze. Czas pokaże jednak, czy to zaufanie wobec gospodarzy tegorocznego Grande Partenza było właściwe, albowiem znaków zapytania nie ubywa, a do inauguracji włoskiej trzytygodniówki coraz bliżej. 109. edycja Giro d’Italia rozpocznie się 8 maja, a na terytorium Bułgarii mają zostać rozegrane 3 etapy.










Łojtam, przywiozą ze sobą gravele i będzie git.