Dorian Godon (INEOS Grenadiers) był najszybszy na pierwszym etapie i został liderem Volta a Catalunya. To jego drugi triumf w tym sezonie.
Etapem ze startem i metą w Sant Feliu de Guíxols rozpoczęła się 105. edycja wyścigu dookoła Katalonii. Do przejechania były 173 kilometry, a w pierwszej części rywalizacji na kolarzy czekały dwie górskie i dwie lotne premie.

Jedynym Polakiem na liście startowej jest Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi).
Tuż po starcie na kolarzy czekał podjazd Alt de Romanyà (4,4 km; śr. 3,8%). Tam na atak zdecydowali się Baptiste Veistroffer (Lotto Intermarché) i Unai Aznar (Euskaltel – Euskadi). Przed szczytem Francuz odjechał od Hiszpana i wygrał górską premię.
Na zjeździe do zawodnika Lotto Intermarché dołączyli: Unai Aznar, Hugo Aznar (Equipo Kern Pharma), Josh Burnett (Burgos Burpellet BH) oraz Tyler Stites (Modern Adventure Pro Cycling).
An adventurous French, two brothers, a New Zealander and an American debutant…
🚴♂️🚴♂️ +2'10"⏱️
Veistroffer (@LottoIntermarch)@hugo_azvi (@EqKernPharma)@VijuescaUnai (@euskaltelteam)@joshburnettnz (@BurgosBH)@tylerstites1 (@maprocycling)💻LIVE: https://t.co/DtmABxKjAa pic.twitter.com/4fcyDfgr1f
— Volta a Catalunya (@VoltaCatalunya) March 23, 2026
Ucieczka dość szybko wypracowała sobie trzy minuty przewagi. W miejscowości Salt mieliśmy lotną premię. Trzy sekundy wywalczył Veistroffer, dwie Hugo Aznar, a jedną Stites.
Podczas pokonywania Alt de Sant Hilari (14, km; śr. 3%) tempo w peletonie dyktowali kolarze INEOS Grenadiers i NSN Cycling Team. Dystans sukcesywnie malał, a na szczycie pierwszy zameldował się Veistroffer. Tym samym do jutrzejszego etapu wystartuje w koszulce dla najlepszego górala.
Zawodnik Lotto Intermarché nie odpuszczał także na lotnej premii w Arbúcies, którą wygrał i wywalczył trzy sekundy. Tym razem dwie zgarnął Burnett, a jedną Hugo Aznar. 50 kilometrów przed metą ucieczka miała 90 sekund przewagi.
Km 86,3🔵Esprint Intermedi🔵@lagrossacat
1️⃣ Baptiste Veistroffer (@LottoIntermarch) 3pts, 3''
2️⃣ @joshburnettnz (@BurgosBH) 2pts, 2''
3️⃣ @hugo_azvi (@EqKernPharma) 1pt, 1''#VoltaCatalunya105 🚴♂️ pic.twitter.com/ZmlRnrqeo4— Volta a Catalunya (@VoltaCatalunya) March 23, 2026
Rządy w peletonie przejęli kolarze Red Bull – BORA – hansgrohe. To spowodowało, że dystans między grupami diametralnie się zmniejszał. Od Tossa de Mar teren robił się bardziej pagórkowaty i rozpoczęła się walka o pozycje w peletonie. Z ucieczki zostali już tylko Veistroffer i Burnett.
Wszystko zjechało się 12 kilometrów przed metą, a w trudnym terenie tempo dyktowała drużyna UAE Team Emirates – XRG. Peleton bardzo się naciągnął, a z tyłu został między innymi Giulio Ciccone (Lidl – Trek).
Na zjeździe było dość nerwowo, ale na szczęście obyło się bez kraks. Dojazd do mety prowadził lekko pod górę. W męczącym finiszu najwięcej sił zachował Dorian Godon (INEOS Grenadiers), który tuż przed kreską wyprzedził Remco Evenepoela (Red Bull – BORA – hansgrohe).
Trzecie miejsce wywalczył Thomas Pidcock (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).
Wyniki 1. etapu Volta a Catalunya 2026:
Results powered by FirstCycling.com
Zapowiedź Volta a Catalunya –>TUTAJ.





![Pojawiło się nowe nagranie z kraksy Remco Evenepoela. Na pewno winna była dziura? [wideo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/03/Remco-Evenepoel-po-kraksie-218x150.jpeg)



Chyba się nie przyzwyczaję do tych piżamek INEOSu.
Niezły ten Godon kolejna wygrana