fot. INEOS Grenadiers

Dorian Godon wygrał prolog 79. edycji Tour de Romandie. Na etapowym podium wraz z kolarzem INEOS Grenadiers stanęli dziś także Jakob Söderqvist oraz Ivo Oliveira. 6. miejsce zajął Tadej Pogačar.

Inauguracja 79. edycji Tour de Romandie miała miejsce w Villars-sur-Glâne, gdzie organizatorzy przygotowali długi na 3200 metrów prolog. Choć trasa nie była długa, to zawierała wymagające elementy – kilka ostrzejszych zakrętów, a także długi na 800 metrów podjazd o średnim nachyleniu 6,9% ulokowany w końcówce dzisiejszej próby. To zapowiadało powstanie pierwszych różnic pomiędzy faworytami.

Zaledwie 103 kolarzy przystąpiło do prologu 79. edycji Tour de Romandie, a spośród nich jako pierwszy rampę startową opuścił Davide Formolo (Movistar Team). Włoch pokonał trasę w 4 minuty i 15 sekund, ale szybko okazało się, że by myśleć o dobrej pozycji trzeba będzie jechać zdecydowanie szybciej – Rémi Cavagna (Groupama – FDJ United) wykręcił bowiem 3:50.

Francuz nie zasiadł jednak na gorącym krześle na długo, albowiem wyprzedził go Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe, 3:43). Dwukrotnego zwycięzcę Tour de Romandie na czele zmienił z kolei Ivo Oliveira (UAE Team Emirates – XRG), który poprawił najlepszy rezultat o kolejne 2 sekundy. I Portugalczyk nie był jednak liderem na bardzo długo, albowiem w 2. grupie startujących świetny czas osiągnął Dorian Godon (INEOS Grenadiers) – Francuz zatrzymał licznik po zaledwie 3 minutach i 35 sekundach. Na wirtualne podium wskoczył wówczas także jadący chwilę później Jakob Söderqvist (Lidl-Trek, 3:41).

Mijały kolejne minuty, a nikt nie zbliżał się do najlepszych rezultatów. W ten sposób dotarliśmy aż do jadącego na samym końcu stawki Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG), który również nie zmienił lidera – główny faworyt wykręcił 3:42 i zakończył dzisiejsze zmagania na 6. pozycji. Tym samym to Dorian Godon został zwycięzcą prologu i zarazem pierwszym liderem wyścigu.

Wyniki prologu 79. Tour de Romandie:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour of Türkiye 2026: Iván Ramiro Sosa wygrywa i przejmuje prowadzenie
Następny artykułMedia: Wojna w Iranie utrudnia finansowanie Bahrain-Victorious. Będzie zmiana sponsora?
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze