Fot.: UAE Team Emirates

Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) pewnie zmierza po triumf w klasyfikacji generalnej tegorocznego Tour de Romandie. Słoweniec triumfował na 4. etapie i ma już na swoim koncie trzy zwycięstwa etapowe. Zawodnik UAE Team Emirates-XRG przyznał jednak na mecie, że wygrana na sobotnim odcinku wcale nie przyszła mu łatwo. 

Na trasie 4. odcinka Tour de Romandie 2026 reprezentant Słowenii był aktywny, choć nie aż tak, jak przyzwyczaił nas do tego w kilku innych wyścigach. Najpierw udało mu się odjechać z Florianem Lipowitzem (Red Bull-BORA-hansgrohe), a następnie pojechał już na solo, zostawiając Niemca za sobą. Ten dzielnie jednak walczył i wcale nie zanotował dużej straty do Słoweńca. Pogačar przyznał na mecie, że musiał się bardzo natrudzić, aby sięgnąć w sobotę po zwycięstwo, o czym donosi nam WielerFlits.

Przeciwnicy byli dziś bardzo mocni. Bardzo trudno było zgubić Floriana. Utrudniał mi też życie na zjeździe, utrzymywał stabilną różnicę. To na pewno nie było łatwe. Było ciężko. Jestem zadowolony z dzisiejszego występu. Przed etapem powiedzieliśmy sobie: musimy pokonać dwa pierwsze podjazdy z siedmioma zawodnikami, wtedy możemy walczyć o etapowe zwycięstwo. Szacunek dla wszystkich kolegów z drużyny. Pierwsza godzina była bardzo trudna. Wszyscy świetnie gonili prowadzącą grupę. Udało mi się to wykończyć. Jestem z tego bardzo zadowolony

– powiedział Słoweniec.

Jeśli chodzi o klasyfikację generalną szwajcarskiej etapówki, to kolarz UAE Team Emirates-XRG ma 35 sekund przewagi nad Florianem Lipowitzem. Trzeci zawodnik traci już jednak ponad 2 minuty. Rywalizacja na trasie Tour de Romandie 2026 zakończy się w niedzielę.

Poprzedni artykułPuchar Prezydenta Grudziądza 2026: Arvids Logins wygrywa w Świeciu
Następny artykułMathieu van der Poel: „Przygotowujemy program na Tour de France”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
tomaz
tomaz

Ogólnie można powiedzieć że to Lipowitz będzie liderem na TDF Bory. Nieoficjalnie oczywiście 😉

Ricky
Ricky

„Nieoficjalnie” tylko do pierwszych prawdziwych górek ;).