Coraz więcej wiadomo na temat potencjalnego kalendarza startów Remco Evenepoela (Soudal Quick-Step). Nowy nabytek Red Bull-BORA-hansgrohe zapowiedział, że zadebiutuje na trasie Mediolan-San Remo, jednak według doniesień Ciro Scognamiglio z La Gazzetta dello Sport, Belg nie będzie liderem swojej drużyny na ten wyścig.
Jakiś czas temu informowaliśmy o potencjalnych planach Evenepoela na przyszły sezon. 25-latek przyznał w rozmowie z Het Laatste Nieuws, że na stole jawią się dwie propozycje kalendarza startów – jedna oparta na startach w klasykach oraz Tour de France, a druga, skupiająca się na dublecie Giro-Tour. Bardzo dużo zależy od trasy przyszłorocznego Giro d’Italia, której prezentację zaplanowano na 1 grudnia. Według wielu źródeł, jedna pozycja ma pozostać niezmienna i byłoby to Mediolan-San Remo. Evenepoel w przypadku startu, zadebiutowałby w Primaverze.
Info @Gazzetta_it – Looking at @milanosanremo 2026, we understand that Maxim Van Gils will be the leader for Red bull-Bora-Hansgrohe. Also, the presence of Remco Evenepoel at start of La Classicissima for first time can be considered likely, at this stage, sources confirmed us
— Ciro Scognamiglio (@cirogazzetta) November 21, 2025
Jak widać powyżej, Evenepoel nie byłby jednak liderem swojej formacji na ten wyścig. Rolę tą miałby przejąć Maxim van Gils (Red Bull-BORA-hansgrohe), który ma za sobą raczej średni sezon, jednak w 2024 roku zdołał zająć 7. miejsce podczas marcowego monumentu. Niemniej jednak, trudno jest go sobie wyobrazić w pierwszym rzędzie obok Mathieu van der Poela (Alpecin-Deceuninck) i Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG). Fakt faktem, niewielu jest kolarzy, którzy mogą rzucić rękawicę tym dwóm dominatorom, jednak Remco Evenepoel z pewnością się do tego grona zalicza. Czy to jedna wielka zasłona dymna, czy faktyczne założenia taktyczne Red Bull-BORA-hansgrohe, to dopiero pokaże czas, ale takie informacje sugerują, że mistrz olimpijski może być bardziej skory do spróbowania swoich szans we wiosennych klasykach.








