fot. Red Bull - Bora - hansgrohe

Jakiś czas temu do sieci trafiły słowa nowego dyrektora sportowego Red Bull – BORA – hansgrohe, 38-letniego Zaka Dempstera. Australijczyk między słowami zdradził, że Remco Evenepoel i Florian Lipowitz są przymierzani do startu w Tour de France, a Primož Roglič na Vuelta a España? Teraz Słoweniec, również niebezpośrednio, potwierdził taki scenariusz.

Primož Roglič wygrał w swojej karierze aż 5 wielkich tourów, ale obecnie, m.in. z racji na swój wiek, nie jest już głównym faworytem kolejnych. Nie można jednak 36-letniemu Słoweńcowi odmówić ambicji, albowiem ten cały czas marzy o kolejnych zwycięstwach. Kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe najprawdopodobniej będzie miał w sezonie 2026 powalczyć o takowe podczas Vuelta a España.

Miałem w tym roku kilka problemów i wyzwań do pokonania, ale mimo to potrafiłem wygrywać. Fakt, że wciąż mogę rywalizować z jednymi z najlepszych kolarzy na świecie, napawa mnie optymizmem. Póki co jednak trudno przewidzieć, gdzie będę jechał w przyszłym roku. Muszę się na chwilę zatrzymać, dokładnie przemyśleć sytuację i zdecydować, co będę robił w przyszłym roku. Niemniej byłoby fantastycznie być na starcie Vuelty. Gdybym mógł wygrać Vueltę, na pewno bym to zrobił, ale to jeszcze daleka droga. Brzmi to jak niełatwe, ale realne wyzwanie. Tour? Jest o wiele trudniejszy, ale z zawodowego punktu widzenia, Tour de France to oczywiście marzenie każdego kolarza. Każdy kolarz chce tam być, chce w nim wziąć udział. To najważniejszy wyścig kolarski w roku, więc tak, byłoby fantastycznie tam być

— powiedział Primož Roglič w rozmowie, którą opublikowała hiszpańska Marca.

Słoweniec został też zapytany o szanse swoich kolegów podczas Tour de France, zwłaszcza Floriana Lipowitza, który zaliczył w tym roku spory progres sportowy i stanął na najniższym stopniu podium Wielkiej Pętli. 36-latek z Red Bull – BORA – hansgrohe wypowiedział się w stonowany sposób, ale jednocześnie z wiarą w młodszego o ponad dekadę Niemca.

Stał na podium w tym roku, bardzo solidnie się rozwija. Z pewnością może rywalizować z najlepszymi, ale trudno powiedzieć, czy to wystarczy do tego, by z czasem wygrać Tour de France. To trochę nierealne, żeby od razu zastanawiać się nad takimi poważnymi rzeczami, ale wierzę, że przed Florianem wielkie rzeczy. Póki co z pewnością może powalczyć o kolejne podium w Tourze. Nie widzę powodu, dla którego nie mógłby tego zrobić ponownie. Jednocześnie myślę, że to fantastyczne dla zespołu, że mamy Remco w drużynie. Pokazał, że jest wyjątkowy i wygrał wiele wyścigów, więc mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie mógł zrobić to samo dla naszego zespołu. Musimy jako kolektyw wykazać gotowość do bycia najlepszymi, a potem nie obchodzi mnie, kto z nas będzie wygrywał

— mówił Primož Roglič.

Do startu sezonu 2026 jeszcze daleko, nie znamy także tras 2 z 3 wielkich tourów, zatem póki co tego typu dyskusje i rozważania mają dość mocno teoretyczny charakter. Bez wątpienia jednak z czasem zaczniemy poznawać więcej szczegółów na temat kalendarzy największych gwiazd, po czym pozostanie nam tylko czekać na to, jak rozstrzygną się kluczowe wyścigi sezonu 2026.

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2025: Q36.5 Pro Cycling Team
Następny artykułMichael Matthews przedłuża kontrakt z Jayco AlUla do 2027 roku
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze