fot. Donostiako Klasikoa / Sprint Cycling Agency

Już w sobotę (10 października) odbędzie się tegoroczna edycja włoskiego monumentu Il Lombardia. Przedstawiliśmy Wam już oficjalne składy UAE Team Emirates-XRG i Decathlon CMA CGM Team, więc najwyższa pora na kolejne zespoły. Oficjalne kadry zaprezentowały również ekipy Red Bull-BORA-hansgrohe i Netcompany INEOS. 

Jeśli chodzi o niemiecką formację Red Bull-BORA-hansgrohe, to na jej czele stanie Remco Evenepoel, a więc złoty medalista niedawno zakończonych mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym (w wyścigu ze startu wspólnego). Belg znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. Niedawno dopisał do swojego dorobku kolejne złoto mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas (czwarte z rzędu) czy też wygraną na trasie Grand Prix Cycliste de Québec. Wcześniej triumfował w hiszpańskim wyścigu Donostia San Sebastian Klasikoa (był to jego 4. triumf w tym klasyku).

Belgijski zawodnik potraktował Il Lombardię bardzo poważnie, ponieważ dla tego wyścigu odpuścił nawet jazdę indywidualną na czas w ramach tegorocznych mistrzostw Europy. We Włoszech wspierać będzie go bardzo mocna ekipa, w tym przede wszystkim Primož Roglič (złoty medalista mistrzostw Europy z Lublany w jeździe indywidualnej na czas), Giulio Pellizzari oraz Jai Hindley. Skład niemieckiej formacji uzupełnią z kolei Giovanni Aleotti, Mattia Cattaneo i Gianni Moscon.

Solidną ekipę na Il Lombardię wysyła również brytyjska formacja Netcompany INEOS, a najważniejszą informacją dla polskich kibiców jest to, że w składzie na włoski monument znalazł się Michał Kwiatkowski. Liderem zespołu powinien być jednak Oscar Onley, który ostatnio zameldował się na 3. pozycji na mecie innego włoskiego wyścigu – Giro dell’Emilia. O dobry wynik może również powalczyć Thymen Arensman, a skład Netcompany INEOS na Il Lombardię 2026 uzupełnią Jack Haig, Magnus Sheffield, Axel Laurance i Lucas Hamilton.

Poprzedni artykułMagnus Sheffield kolarzem Uno-X Mobility. 24-latek opuszcza Netcompany INEOS po pięciu sezonach
Następny artykułNadia Hartman: „Widzę u siebie progres z roku na rok”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze