Zak Dempster, główny dyrektor ds. sportowych w Red Bull – BORA – hansgrohe, w wywiadzie z Danielem Bensonem wypowiedział się na temat wyzwań i celów, przed jakimi stoi niemiecka grupa u progu 2026 roku. Z treści rozmowy wynika, że poniekąd zdradził planowany podział ról.
Australijczyk, który został zatrudniony w miejsce odchodzącego Enrico Gasparotto, dał do zrozumienia, że posiadanie tak dużej grupy silnych kolarzy jest zarówno wyzwaniem jak i bogactwem:
Najważniejszym czynnikiem jest to, by zrozumieć w Jakiej który zawodnik jest dyspozycji, jakie wyścigi mu mniej lub bardziej odpowiadają. Potrzebujemy poznać trasę Giro i Vuelty, żeby dopasować potencjał każdego z zawodników i wtedy zdecydować kto i gdzie pojedzie.
Być może niechętnie, ale Dempster w dalszej części rozmowy stwierdził, że należy spodziewać się współliderowania w najważniejszych imprezach przez Remco Evenepoela i Floriana Lipowitza. Można domniemywać, że to właśnie ta dwójka ma powalczyć o jak najlepszy wynik podczas Tour de France.
Jeżeli Lipowitz i Evenepoel będą w szczytowej formie, to wspólnie poprowadzą zespół. Wiemy, że mamy silną grupę kolarzy, dzięki którym możemy stanąć na podium.
O Słoweńcu jego przełożony wypowiedział się dosyć enigmatycznie. Stwierdził, że program startowy zostanie dostosowany do wyścigów, które najbardziej mu pasują. Tutaj na myśl przychodzi hiszpańska Vuelta, którą Primož Roglič wygrywał czterokrotnie.
Primož, podobnie do zawodników, o których wspomniałem, jest jednym z naszych czołowych zawodników. Rok 2025 był dla niego pełen wyzwań, ale miał swoje momenty, zwłaszcza w Katalonii. Zobaczymy jakie wyścigi najbardziej będą mu pasować.
W dalszej części wywiadu, Australijczyk unikał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy podział ról został dokonany. Wolał skupić się na wyrażaniu optymizmu przed nowym sezonem.









Jeśli oni chcieliby realnie powalczyć o franca to powinny wysłać wszystkich 3 i wymyślić jakąś taktykę typu że co etap 1 idzie do ucieczki by UAE gdzieś w 3 tygodniu juz wycięło wszystkich pomocników Tadka i już nie miało nikogo do pomocy jemu . To szczerze jedyny sposób na niego w jakiś sposób wyeliminować mu drużynę i nadrabiać ucieczkami