Początkowo Florian Lipowitz (Red Bull – BORA – hansgrohe) miał w swoim programie startowym włoski wyścig klasyczny Il Lombardia, ale Niemiec zmienił zdanie i zakończył swój sezon. Był to dla niego bardzo udany rok.
Na stronie internetowej zespołu Red Bull – BORA – hansgrohe możemy wyczytać, że Florian Lipowitz ma za sobą intensywny i wymagający sezon, dlatego też postanowił go zakończyć nieco wcześniej, niż pierwotnie zakładał. Il Lombardia to ważny cel dla każdego kolarza, ale patrząc na długoterminowy rozwój niemieckiego zawodnika postanowiono odpuścić ten start i skupić się na odpoczynku. Na stronie niemieckiej drużyny możemy również znaleźć komentarz Floriana Lipowitza dotyczący kwestii wypoczynku oraz całego sezonu 2025.
Szczerze mówiąc to ulga [zakończenie sezonu – przyp. red.]. Zaraz po wyścigach w Kanadzie zdecydowaliśmy się przesunąć przerwę między sezonami o trzy tygodnie. Teraz w końcu mogę zająć się rzeczami, na które nie mam czasu w ciągu roku. Wspaniale jest całkowicie oczyścić głowę. W trakcie sezonu wszystko jest zaplanowane – wyścigi, treningi, regeneracja. Prawie nie ma miejsca na wyciszenie. Teraz mam czas, aby jeździć bez celu lub nie jeździć wcale. Ten rodzaj regeneracji psychicznej jest tak samo ważny, jak odpoczynek fizyczny. W tym sezonie mam wiele satysfakcjonujących momentów. Dopiero kilka tygodni temu dotarło do mnie to, co wydarzyło się w tym roku. Wyniki dają mi pewność, że to nie był przypadek. Ciężkie treningi i wszystkie tygodnie poza domem naprawdę się opłaciły. Nie mogę się doczekać, kiedy będę w domu i być może wybiorę się gdzieś na spontaniczną wycieczkę, bez uprzedniego sprawdzania planu treningowego, ale jednocześnie już czuję oczekiwanie na przyszły rok – tym razem z zupełnie nową energią
– powiedział Florian Lipowitz.
Przypomnijmy, że w sezonie 2025 reprezentant Niemiec sięgnął po 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France. Nie był to jednak jedyny wspaniały wynik w tym roku, ponieważ Florian był też 2. na trasie Paryż – Nicea, 3. w Critérium du Dauphiné oraz 4. w Itzulia Basque Country.




![Tour de France 2026: Evenepoel uczcił belgijskie święto, Pogačar uniknął kraksy [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/07/remco-evenepoel-218x150.jpg)





Umówmy się – mógłby wystartować tylko pewien jeden zawodnik, i niewiele by się zmieniło pod względem emocji, które będą nam towarzyszyć. Jasne, trochę przesadzam, bo Remco oczywiście spróbuje i chwała mu za to (choć wiem, że z tego samego powodu sporo osób tutaj go wprost nienawidzi), ale nie ma co się łudzić, że akurat tym razem mu się uda.
No trzeba przyznać że dobry miał ten sezon.
Ricky – A może gdybyś doczytał, to dowiedziałbyś się że Flo jest bardzo zmęczony tak fizycznie jak i psychicznie? Czy Ty w ogóle przejechałeś kiedyś na rowerze np dystans średniego monumentu 250km ze średnią choćby 30km/h i zaznałeś tego co się wtedy czuje?
Piotr, nie wiem jak moje ew. wyczyny rowerowe mają się do moich przewidywań nt. przebiegu sobotniej rywalizacji, ale pewnie mniej więcej tak, jak mój komentarz do tematu artykułu, więc przyjmuję prztyczek ;).
Ricky – otóż ma to: że nie wiesz jak to jest być zmęczonym, a sugerujesz że Flo zwyczajnie stchórzył. Poza tym co ma zrobić Pogacar ? Wycofać się jak Israel P T, bo garstka malkontentów (robiąca za to duży szum) wylewa na niego ściek hejtu ? Za każdym razem gdy czytam ze kogoś nudzi wygrywanie Pogiego, albo że koksuje, to pytam z uśmiechem: a co na to Tadej? Otóż Tadej miałby to gdzieś, gdyby w ogóle o tym wiedział. Do przemyślenia.