fot. Red Bull - BORA - hasgrohe.

Podobnie jak Jonas Vingegaard (Visma | Lease a Bike) dwa dni wcześniej, Florian Lipowitz (Red Bull-BORA-hansgrohe) także przedwcześnie zakończył swój udział w Tour de France 2026 z powodu złamania obojczyka. Niemiec jest już po zabiegu, który przebiegł bez komplikacji. 

Florian Lipowitz, który doznał kraksy na wtorkowym etapie jazdy indywidualnej na czas, trafił na stół operacyjny kilka godzin po diagnozie, która nastąpiła tego samego dnia. Jak przedstawił w wywiadzie udzielonym Het Nieuwsblad Ralph Denk, Niemiec mimo dość ciężkiego urazu stara się nie tracić pogody ducha, co jest bardzo ważne w procesie rekonwalescencji:

Po zabiegu Florian Lipowitz przebywał przez dobę w szpitalu i spędził tam noc. Sam zabieg przebiegł bez komplikacji i zawodnik może rozpocząc proces dochodzenia do siebie. Najbardziej nas cieszy fakt, że Florian nie traci dobrego nastroju i już nie może się doczekać powrotu do ścigania.

– przyznał dyrektor ekipy Red Bull – BORA – hansgrohe)

Kontuzja w punkcie kulminacyjnym sezonu może oznaczać, że na ponowny start 25-latka poczekamy najpewniej do przyszłego sezonu. Tak czy inaczej, priorytetem na dziś jest jak najszybsze i pełne dojście do zdrowia Niemca, czego bardzo mu życzymy.

Poprzedni artykułAlpe d’Huez po raz 1. – zapowiedź 19. etapu Tour de France 2026
Następny artykułUnibet Rose Rockets padło ofiarą kradzieży rowerów
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze