fot. UCI / Ed Sykes / SWpix.com

W piątek podczas Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025 zobaczymy największą liczbę biało-czerwonych spośród wszystkich dni tego czempionatu. Do walki stanie aż siódemka Polaków – czterech wśród juniorów oraz trójka orlików. Solidna jest nie tylko liczba naszych przedstawicieli, ale i ich jakość, a to pozwala z pewnymi nadziejami spoglądać w stronę najbliższych dwóch wyścigów ze startu wspólnego.

Za nami 5 dni i 8 konkurencji medalowych w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025. W piątek poznamy zdobywców kolejnych dwóch kompletów krążków, a będą nimi juniorzy oraz orlicy. Historycznie patrząc swój wyścig ze startu wspólnego dłużej mają ci pierwsi – juniorzy ścigają się w ramach Mistrzostw Świata od 1975 roku. Tytuły zdobywały takie sławy jak Greg LeMond (1979), Pavel Tonkov (1987), Damiano Cunego (1999), Diego Ulissi (2006 i 2007), Mathieu van der Poel (2013) czy Remco Evenepoel (2018). Przed rokiem najlepszy był Lorenzo Finn, który obecnie ściga się już w starszej kategorii wiekowej. Polska wciąż czeka na swój premierowy krążek w tej konkurencji, a powalczą o niego Jan Jackowiak, Jan Mróz, Ksawery Gancarz i Bartosz Łyżwa.

Nieco krótszą historię ma wyścig ze startu wspólnego do lat 23, albowiem ten po raz pierwszy miał miejsce w 1996 roku, a zatem niejako zastąpił rywalizację amatorów, którą zakończono rok wcześniej. Premierową edycję zdominowali Włosi, którzy zajęli wszystkie miejsca na podium. Nigdy później taka sytuacja nie miała już miejsca, podobnie zresztą jak to, że żadnemu orlikowi w historii nie udało się obronić tytułu. Wiemy już, że to ostatnie nie będzie miało miejsca także w Kigali – Niklas Behrens z racji na posiadanie kontraktu w World Teamie nie może wziąć udziału w zmaganiach orlików. To zmiana wobec poprzednich lat – UCI po raz pierwszy wykluczyła ze zmagań do lat 23 kolarzy, którzy ścigają się na co dzień w dwóch najwyższych dywizjach, a zatem w stawce zobaczymy jedynie kolarzy ekip kontynentalnych (w tym developmentów) oraz zawodników bez kontraktu UCI.

Jeśli chodzi o orlików to w historii przedstawiciele aż 27 różnych państw zdobywali medale w tej konkurencji, co pokazuje nieprzewidywalność i otwartość tej rywalizacji. W tym gronie póki co nie ma jeszcze żadnego Polaka, a zmienić to spróbuje trójka biało-czerwonych obecnych na starcie w Kigali – Dawid Lewandowski, Mateusz Gajdulewicz i Michał Pomorski.

Program 6. dnia Mistrzostw Świata – Kigali 2025: 
  • 8:00 – 11:15: Wyścig ze startu wspólnego juniorów (119,3 km | 2435 m)
  • 12:00 – 16:25: Wyścig ze startu wspólnego orlików (164,6 km | 3350 m)
Trasa

Zarówno juniorzy, jak i orlicy, ścigać się będą na dokładnie tej samej trasie, którą pokonywały w czwartek kolarki do lat 23. Oznacza to, że ściganie odbędzie się na długiej na 15,1 kilometra rundzie o przewyższeniu przeszło 300 metrów, którą piątkowe kategorie pokonają odpowiednio 8-krotnie oraz 11-krotnie, co złoży się na dystanse niespełna 120 kilometrów oraz ponad 164 kilometrów.

Początek rundy to lekki zjazd i niewielkie pofalowania, z lekką hopką w okolicach 3. kilometra. Kolarze dotrą w ten sposób w pobliże pól golfowych, gdzie czeka na nich pierwsza z większych trudności – wspinaczka na Côte de Kigali Golf (800 m; 8,1%). Asfaltowy podjazd jest ciężki, ale to tylko preludium, co następuje później – po dość szybkim zjeździe na zawodników czekać będzie brukowana Côte de Kimihurura (1,3 km; 6,3%), która mimo mniejszego średniego nachylenia, jest kluczowym punktem trasy, a nierówna nawierzchnia i punktowe stromizny sprawiają, że stawka może się tam mocno dzielić. Wspinaczka kończy się na 1100 metrów przed metą, a następnie na zawodników czeka krótki zjazd oraz finałowa wspinaczka w stronę mety – ta jest najtrudniejsza na 300 metrów przed kreską i wypłaszcza się dopiero na 100 metrów przed końcem zmagań.

Juniorzy

Orlicy

Pogoda

W czwartkowy wieczór przez Kigali przeszły ulewy oraz burze, które znacząco odmieniły powietrze. Znacząco wzrosła wilgotność, dodatkowo nocka będzie dość chłodna jak to miasto – temperatura nad ranem ma wynosić „zaledwie” 15 stopni Celsjusza. Na wyścig juniorów ma jednak wyjść pełne słońce, a słupki rtęci z minuty na minutę mają pokazywać coraz więcej, by podczas zmagań orlików dobić do nawet 29 stopni Celsjusza. Niezmiennie bez znaczenia ma być wiatr, który cały czas pozostaje bardzo delikatny.

Faworyci rywalizacji juniorów

W 141-osobowej stawce znajdą się przedstawiciele aż 71 różnych państw, a ich poziom będzie bardzo zróżnicowany. By uniknąć kraks zapewne od startu zobaczymy bardzo wysokie tempo i selekcję co słabszych kolarzy, a to może sprawić, że o wygraną powalczą dynamiczni zawodnicy dobrze czujący się na podjazdach. Najniższe numery startowe otrzymali za sprawą zeszłorocznego triumfu Włosi, dla których o jak najlepszy wynik powalczą Mattia Agostinacchio, Roberto Capello i Giacomo Rosato.

Tuż za kolarzami z Italii na liście startowej znajdziemy reprezentację Polski, która w tym roku była niezwykle skuteczna w wyścigach zaliczanych do Pucharu Narodów. Skoro tam biało-czerwoni tworzyli świetny kolektyw, to czemu tu miałoby być inaczej? Liderem naszej kadry jest Jan Jackowiak (na co dzień UKS Copernicus Toruń CCC / Cannibal B Victorious), któremu trasa w Kigali powinna bardzo odpowiadać. Wspierać 17-latka będą Ksawery Gancarz (UKKS Imielin Team), Jan Mróz (Energy Team ASD / Grupa Kolarska Gliwice) oraz Bartosz Łyżwa (UKS Avatar Silesia Team).

Jeśli chodzi o rywali biało-czerwonych, to oprócz Włochów, niezwykle groźni wydają się być także Niemcy i Francuzi. Dla tych pierwszych o złoto powalczyć powinni Karl Herzog i Moritz Mauss, barw trójkolorowych bronić zaś będą m.in. Johan Blanc i Théophile Vassal. Zespoły wokół jednego lidera zdają się mieć zbudowane z kolei Belgia i Hiszpania, gdzie takowymi numerami 1 będą Seff Van Kerckhove i Benjamín Noval.

Swoje 3 grosze wtrącić powinni także Amerykanie – tu m.in. Ashlin Barry i Braden Reitz, Holendrzy, dla których powalczy ozłocony na czas Michiel Mouris, a także m.in. Gijs Schoonvelde czy Daan Dijkman czy Austriacy z Heimo Fuggerem i Michaelem Hetteggerem. O miejscu w czołówce z pewnością marzą także Matthew Peace (Wielka Brytania), Georgs Tjumins (Łotwa), Tom Stirnimann (Szwajcaria) czy Vilgot Reinhold i Elias Wändel (Szwecja). Zapowiada się niezwykle otwarty wyścig, a lista faworytów jest naprawdę długa.

Faworyci rywalizacji orlików

Nieco bardziej przewidywalny pod kątem kandydatów do złota wydaje się być wyścig starszej z kategorii wiekowych, które zobaczymy w piątek, ale i tu o końcowy sukces powalczyć powinno naprawdę wielu kolarzy. Wśród 118 kolarzy z 56 państw największą siłą zdają się być Belgowie, na czele których stanie Jarno Widar. 19-latek ostatnio jednak nieco chorował, a to stawia pod pewnym znakiem zapytania jego obecną dyspozycję.

Formę głównego faworyta mogą chcieć szybko sprawdzić m.in. Francuzi. Tu na lidera wyrasta długo prowadzący w tegorocznym Tour de l’Avenir, a finalnie 5. w nim Maxime Decomble. Dla Włoch powalczą Lorenzo Finn i Simone Gualdi, mocną grupę Hiszpanów poprowadzić mogą Héctor Álvarez, Pau MartíAdrià Pericas, zaś pierwszą opcją Słowenii powinien być Jakob Omrzel.

Listę kandydatów do czołowych miejsc uzupełniają Marco Schrettl (Austria), Max Bock (Niemcy), Nils Aebersold (Szwajcaria), Mateo Ramírez (Ekwador), ozłocony na czas Jakob Söderqvist (Szwecja), Tomáš Přidal (Czechy) czy Cesar Macias (Meksyk).

O jak najlepszy wynik w tym gronie spróbują powalczyć biało-czerwoni. Barw naszej kadry bronić będzie trójka kolarzy reprezentujących na co dzień zespół Mazowsze Serce Polski. Silny przy równym i wysokim tempie Mateusz Gajdulewicz, eksplozywny Dawid Lewandowski oraz sprytny i szybki Michał Pomorski spróbują rozegrać wyścig tak, by wykorzystać swoje atuty i dowieźć możliwie najlepszy wynik.

Transmisja

Zmagania obu kategorii będzie można śledzić od startu do mety w Eurosporcie 1 oraz w HBO Max / Playerze.

Lista startowa juniorów:

Lista startowa orlików:

Dane dostarcza FirstCycling.com


Wszystko o Mistrzostwach Świata w kolarstwie szosowym – Kigali 2025:

Poprzedni artykułMichał Pomorski i Dawid Lewandowski zapowiadają aktywną jazdę w Kigali [wypowiedzi]
Następny artykułTour de Suisse skrócone do pięciu etapów
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Denzelon
Denzelon

Moje typy na dziś:

Juniorzy:

  1. Benjamín Noval
  2. Karl Herzog
  3. Seff Van Kerckhove

Liczę, że Janek skończy w TOP7.

Orlicy:

  1. Jarno Widar
  2. Jakob Omrzel
  3. Storm Ingebrigtsen