fot. UAE Team Emirates - XRG / Sprint Cycling Agency

Coraz więcej wiadomo na temat potencjalnej trasy przyszłorocznej edycji Tour de France. Według France Bleu, pierwszy tydzień wyścigu miałby odbyć się w Pirenejach, a w planie wydarzeń znajduje się podjazd Les Angles/Pra del Mir.

Według doniesień francuskiej prasy, pierwszy tydzień najważniejszego wielkiego touru będzie pełen trudnych podjazdów. Nic dziwnego, skoro pierwsze trzy etapy zlokalizowane są wokół Barcelony, gdzie drugiego dnia kolarze pokonają pagórkowatą trasę, na której znajduje się chociażby podjazd Montjuic, a premierowym odcinkiem Tour de France 2026 będzie drużynowa jazda na czas.

Trzeciego dnia zmagań peleton trafi do Pirenejów. Właściwie pewne jest, że finisz tego etapu odbędzie się na debiutującym na trasie Tour de France Les Angles/Pla del Mir (4,7 km; 4,6%). Z pozoru krótki i niezbyt trudny odcinek jest poprzedzony długim podjazdem o bardzo nieregularnej specyfice. Oprócz tego, podjazd ten jest poprzedzony wspinaczką na Alp de Girona (6,5 km; 7,7%) i Serra de les Palems (6,6 km; 3,9%).

fot. La Flamme Rouge

Czwartego dnia zawodnicy mają trafić do Foix, jednak wciąż niejasne są detale co do trasy tego etapu. Według doniesień, przed organizatorami stoją dwie opcje – jedną z nich jest finisz w mieście Foix, poprzedzony którymś z dostępnych tam podjazdów, a drugą jest wspinaczka pod Prat d’Albis (11,8 km; 6,8%). Piąty etap Tour de France 2025 to ponowna wycieczka w Pireneje, gdzie możliwym jest ulokowanie mety etapu na szczycie stacji narciarskiej w Gavernie. W następnych dniach kolarze mają udać się w stronę Bordeaux i regionu Gaskonii.

Oficjalna prezentacja trasy Tour de France 2026 odbędzie się 23 października. Na chwilę obecną wiemy, że kolarze wystartują z Barcelony etapem drużynowej jazdy na czas, choć tutaj, w obliczu protestów na tegorocznej Vuelcie, organizatorzy stawiają swoje warunki dot. uczestnictwa izraelskiej drużyny. Według doniesień mediów, po czterech latach przerwy kolarze ponownie pokonają mityczne Alpe d’Huez. Wyścig rozpocznie się 4 lipca, a zakończy klasycznie w Paryżu 26 lipca.

 

Poprzedni artykułNatalia Krześlak: „W tym roku występuję w różnych rolach, to daje mi szansę na rozwój”
Następny artykułJan Jackowiak: „Pojechałem dokładnie tak, jak założyłem”
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
zero
zero

„premierowym odcinkiem Tour de France 2026 będzie drużynowa jazda indywidualna na czas.” A co to takiego ???

Out
Out

Może ten koszmar z Paryż – Nicea, który usilnie próbują przeforsować.