Foto: Tour de France

Werdyktem jury Ben Healy został wybrany najaktywniejszym kolarzem 112. edycji Tour de France. Irlandczyk z EF Education – EasyPost tym samym będzie mógł wyjść podczas ceremonii dekoracji w Paryżu by odebrać złoty numerek za swoją jazdę w Wielkiej Pętli.

Jak co roku organizatorzy Tour de France przygotowali wybór najaktywniejszego kolarza swojego wyścigu. Ponownie wybory te odbyły się w dwóch, a właściwie trzech etapach. Takim „zerowym” było ogłoszenie przez jury grona zawodników nominowanych do nagrody, na których następnie internauci mogli głosować w jawnych wyborach. Te drugi rok z rzędu wygrał Jonas Abrahamsen (Uno-X Mobility), który jednak i tym razem nie otrzyma finalnie złotego numerka – rok temu głosami jury zdecydowano bowiem o nagrodzie dla Richarda Carapaza, tym razem zaś chwilę chwały odebrał mu inny kolarz EF Education – EasyPost, a konkretnie Ben Healy.

Wyniki głosowania publiczności na tytuł najaktywniejszego kolarza 112. edycji Tour de France:
  1. Jonas Abrahamsen (Uno-X Mobility) – ponad 4 tysiące głosów
  2. Ben Healy (EF Education – EasyPost) – ponad 3 tysiące głosów
  3. Quinn Simmons (Lidl-Trek) – ponad tysiąc głosów
  4. Jordan Jegat (Team TotalEnergies) – ponad tysiąc głosów
  5. Thymen Arensman (INEOS Grenadiers) – 661 głosów
  6. Bruno Armirail (Decathlon AG2R La Mondiale Team) – 267 głosów
  7. Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG) – 156 głosów
  8. Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team) – 60 głosów

Po dodaniu głosów jury Ben Healy, który w zestawieniu największej liczby kilometrów przejechanych przed peletonem (via dane serwisu ProCyclingStats) zajął 11. miejsce meldując się na czele na etapach nr 6, 10 i 16, został uznany najaktywniejszym kolarzem 112. edycji Tour de France. Kolarz EF Education – EasyPost wraca do domu bogatszy o 20 tysięcy euro nagrody za ten tytuł, a także z wygraną etapową z 6. odcinka oraz z chwałą wynikającą z 2 dni dzierżenia żółtej koszulki lidera klasyfikacji generalnej. Jonasowi Abrahamsenowi pozostaje zaś napisać – do 3 razy sztuka. Miejmy jednak nadzieję, że w przyszłym sezonie w drodze do Tour de France ominie go złamanie obojczyka, które jeszcze bardziej tworzyło piękną historię wokół występu Norwega.


Wszystko o 112. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułTour de France 2025: Kierowca dyrektora wyścigu ukarany za niebezpieczny incydent [wideo]
Następny artykułProjekt Hail Mary – zapowiedź 21. etapu Tour de France 2025
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

Zasłużenie