fot. Critérium du Dauphiné

Jake Stewart (Israel – Premier Tech) wygrał po finiszu z peletonu piąty etap Critérium du Dauphiné. Liderem pozostał Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step), który był zamieszany w kraksę na ostatnim kilometrze. 

Piąty etap „Delfinatu” liczył 183 kilometry i prowadził z Saint-Priest do Mâcon. Na kolarzy czekały cztery oznaczone podjazdy, ale można się było raczej spodziewać pojedynku mocniejszych sprinterów.

W pierwszą ucieczkę zabrali się: Enzo Leijnse (Picnic PostNL) oraz Pierre Thierry (Arkea-B&B Hotels). Po kilku kilometrach pogoni dołączył do nich Jordan Labrosse (Decathlon AG2R La Mondiale Team).

Przewaga prowadzącej trójki oscylowała wokół dwóch minut.

Na skutek wypadku z wyścigu wycofał się Louis Vervaeke (Soudal Quick-Step). 110 kilometrów przed metą z peletonu skontrowali Benjamin Thomas (Cofidis) oraz Thibault Guernalec (Arkea-B&B Hotels), którzy dołączyli do czołówki.

Pierwszą trudnością był podjazd Côte de Saint-Amour (1,1 km; śr. 5,8%). Punkt na górskiej premii zdobył Thomas. Podczas pokonywania Col de Fontmartin (6,7 km; śr. 4,6%) w kolejną kontrę zabrali się Mathieu Burgaudeau i Mattéo Vercher (Team TotalEnergies) oraz Tobias Foss (INEOS Grenadiers).

Tym razem górską premię wygrał Labrosse. Po chwili zjazdu na kolarzy ponownie czekał podjazd, a tym razem było to Col de Boubon (4,7 km; śr. 5%). Defekt miał Florian Lipowitz (Red Bull – BORA – hansgrohe), ale dość szybko dojechał do peletonu.

Zmieniła się sytuacja w goniącej grupce. Pozostał Foss, do którego dojechali Alex Baudin (EF Education-EasyPost) i Gregor Mühlberger (Movistar). Niestety na skutek upadku z wyścigu wycofał się siódmy w klasyfikacji generalnej Harold Tejada (XDS Astana). Kolejne dwa punkty w walce o koszulkę górala wywalczył Labrosse.

46 kilometrów przed metą grupka Fossa została wchłonięta. Na podjeździe Col du Bois Clair (3,8 km; śr. 3,1%) usytuowano lotną premię. Walki nie było, a pierwszy linię przejechał Thierry.

Ostatnim podjazdem dzisiejszego etapu było Côte des Quatre Vents (5,4km; śr. 4,6%). Wysoko jechał Mathieu van der Poel (Alpecin – Deceuninck). Jego koledzy podkręcili tempo, aby zgubić sprinterów. Jednak na niewiele się to zdało, choć peleton zbliżył się do ucieczki na 20 sekund. Na chwilę z peletonu odpadł Jonathan Milan (Lidl – Trek).

Z ucieczki po podjeździe odpadł Thierry. 14 kilometrów przed metą czwórka miała prawie 30 sekund przewagi. Niewielki, nieoznaczony podjazd nie zmienił sytuacji w peletonie, ale w czołówce zostali już tylko Francuzi.

W peletonie pracę przejęli kolarze Lidl – Trek. Trójka współpracowała między sobą, ale duża grupa zbliżała się nieubłaganie. Wszystko zjechało się na 1800 metrów przed metą. O zwycięstwie zadecydował sprinterski finisz.

Najszybszy okazał się Jake Stewart (Israel – Premier Tech), a kolejne miejsca zajęli Axel Laurance (INEOS Grenadiers) i Søren Wærenskjold (Uno-X Mobility).

Wyniki 5. etapu Critérium du Dauphiné 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułKolarz górski Thom Bonder zginął w wypadku drogowym
Następny artykułTour de Suisse Women: Reusser ogrywa Vollering na finiszu, Niewiadoma-Phinney trzecia!
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze