Jake Stewart (Israel – Premier Tech) wygrał po finiszu z peletonu piąty etap Critérium du Dauphiné. Liderem pozostał Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step), który był zamieszany w kraksę na ostatnim kilometrze.
Piąty etap „Delfinatu” liczył 183 kilometry i prowadził z Saint-Priest do Mâcon. Na kolarzy czekały cztery oznaczone podjazdy, ale można się było raczej spodziewać pojedynku mocniejszych sprinterów.

W pierwszą ucieczkę zabrali się: Enzo Leijnse (Picnic PostNL) oraz Pierre Thierry (Arkea-B&B Hotels). Po kilku kilometrach pogoni dołączył do nich Jordan Labrosse (Decathlon AG2R La Mondiale Team).
Przewaga prowadzącej trójki oscylowała wokół dwóch minut.
🏁 125km – ⏱ 2'10’’
3️⃣🚴🏻♂️<🚴🏻♂️🚴🏻♂️🚴🏻♂️🚴🏻♂️🚴🏻♂️🚴🏻♂️🚴🏻♂️🚗L'écart reste stable autour de 2 minutes.
The gap remains around 2 minutes.
L’échappée / The breakaway:
🇫🇷@LabrosseJordan
🇳🇱@EnzoLeijnse
🇫🇷Pierre Thierry#Dauphiné pic.twitter.com/2gpSfqA2bB— Critérium du Dauphiné (@dauphine) June 12, 2025
Na skutek wypadku z wyścigu wycofał się Louis Vervaeke (Soudal Quick-Step). 110 kilometrów przed metą z peletonu skontrowali Benjamin Thomas (Cofidis) oraz Thibault Guernalec (Arkea-B&B Hotels), którzy dołączyli do czołówki.
Pierwszą trudnością był podjazd Côte de Saint-Amour (1,1 km; śr. 5,8%). Punkt na górskiej premii zdobył Thomas. Podczas pokonywania Col de Fontmartin (6,7 km; śr. 4,6%) w kolejną kontrę zabrali się Mathieu Burgaudeau i Mattéo Vercher (Team TotalEnergies) oraz Tobias Foss (INEOS Grenadiers).
Tym razem górską premię wygrał Labrosse. Po chwili zjazdu na kolarzy ponownie czekał podjazd, a tym razem było to Col de Boubon (4,7 km; śr. 5%). Defekt miał Florian Lipowitz (Red Bull – BORA – hansgrohe), ale dość szybko dojechał do peletonu.
Zmieniła się sytuacja w goniącej grupce. Pozostał Foss, do którego dojechali Alex Baudin (EF Education-EasyPost) i Gregor Mühlberger (Movistar). Niestety na skutek upadku z wyścigu wycofał się siódmy w klasyfikacji generalnej Harold Tejada (XDS Astana). Kolejne dwa punkty w walce o koszulkę górala wywalczył Labrosse.
🏁 62km
⛰ Col de Boubon (cat. 3) ⛰1️⃣ 🇫🇷@LabrosseJordan, 2pts
2️⃣ 🇫🇷@Ben__Thomas_, 1pt#Dauphiné pic.twitter.com/PoXWnXTzsp— Critérium du Dauphiné (@dauphine) June 12, 2025
46 kilometrów przed metą grupka Fossa została wchłonięta. Na podjeździe Col du Bois Clair (3,8 km; śr. 3,1%) usytuowano lotną premię. Walki nie było, a pierwszy linię przejechał Thierry.
Ostatnim podjazdem dzisiejszego etapu było Côte des Quatre Vents (5,4km; śr. 4,6%). Wysoko jechał Mathieu van der Poel (Alpecin – Deceuninck). Jego koledzy podkręcili tempo, aby zgubić sprinterów. Jednak na niewiele się to zdało, choć peleton zbliżył się do ucieczki na 20 sekund. Na chwilę z peletonu odpadł Jonathan Milan (Lidl – Trek).
Z ucieczki po podjeździe odpadł Thierry. 14 kilometrów przed metą czwórka miała prawie 30 sekund przewagi. Niewielki, nieoznaczony podjazd nie zmienił sytuacji w peletonie, ale w czołówce zostali już tylko Francuzi.
W peletonie pracę przejęli kolarze Lidl – Trek. Trójka współpracowała między sobą, ale duża grupa zbliżała się nieubłaganie. Wszystko zjechało się na 1800 metrów przed metą. O zwycięstwie zadecydował sprinterski finisz.
Najszybszy okazał się Jake Stewart (Israel – Premier Tech), a kolejne miejsca zajęli Axel Laurance (INEOS Grenadiers) i Søren Wærenskjold (Uno-X Mobility).
Wyniki 5. etapu Critérium du Dauphiné 2025:
Results powered by FirstCycling.com








