Przerwa między sezonami w kolarstwie szosowym trwa w najlepsze. Okres roztrenowania to zawsze dobry moment na to by nieco pobawić się jazdą na rowerze, a to z kolei tworzy ciekawe eksperymenty. W efekcie tego w Hiszpanii w pokazowym wydarzeniu zmierzyli się Mathieu van der Poel i Sébastien Loeb.
Historia kolarstwa zna wiele widowiskowych pojedynków nie związanych ściśle wyłącznie z rywalizacją dwójki kolarzy szosowych. Do kolejnego tego typu pokazowego wydarzenia doszło w Hiszpanii, gdzie Mathieu van der Poel na rowerze szosowym zmierzył się z Sébastienem Loebem siedzącym za kierownicą swojego sportowego samochodu. Dla wyrównania szans przedstawiciel kolarstwa miał do pokonania jedno okrążenie zawierające dwie agrafki, rajdowiec zaś musiał przejechać taką rundę dwukrotnie. Widowiskowości wydarzeniu z pewnością dodawał fakt, że panowie nie byli w żaden sposób od siebie oddzieleni.
#WTF 🚲 / Une meilleure vue du duel entre 🇳🇱 Mathieu van der Poel (ADC) et 🇫🇷 Sébastien Loeb. pic.twitter.com/jY6BL0LZk4
— Renaud Breban (@RenaudB31) October 27, 2024
Po pierwszej rundzie minimalną przewagę wydawał się mieć Mathieu van der Poel, który na drugiej pętli tylko ją powiększył i to Holender z uniesioną ręką w górę przeciął linię mety zostając zwycięzcą tego widowiskowego pojedynku. Nie było to zresztą jedyne ciekawe wydarzenie w ostatnim okresie – kilka dni wcześniej sieć obiegły nagrania z mającego przeszło 100-letnią tradycję Winkel Koerse, podczas którego główną ulicą niewielkiego Sint-Eloois-Winkel ścigają się zaprzęgi konne, a ich rywalami bywają m.in. kolarze. W tym roku swój pojedynek z rydwanem wygrał Tim Declerq, w przeszłości to samo czynili m.in. Yves Lampaert czy Robbie McEwen. Co ciekawe jednak to nie zawsze rowerzyści byli górą – porażkę w takiej rywalizacji w historii poniósł np. Johan Museeuw.
You know it’s off season when you resort to racing a horse 👀🏇 pic.twitter.com/txoPSj9UEe
— Lidl-Trek (@LidlTrek) October 26, 2024







A po co to komu i czy to na pewno bezpieczne?
Ale fakt też że wygrał…
Żebyś się pytał xD
Nawet u nas były podobne wyścigi pokazowe tylko w innej dyscyplinie.
Kiedyś rajdowiec Leszek Kuzaj obecnie znany jako Leszek K. ścigał się na lodowym torze z panczenistą Pawłem Zygmuntem. Nawet nie chcę sobie przypominać kiedy to było, że taki stary jestem LOL
S. Loeb to najlepszy kierowca w historii rajdów! Były atleta, zdobył tytuł w WRC 7x! Dziwi fakt iż dokonał tego jeżdżąc francuskim paździerzem. To tylko potwierdza jego talent.