Mathieu van der Poel lubi się z tęczowymi koszulkami. W swojej karierze wywalczył je już na szosie, w przełaju, a dziś dołożył do tego kolejną − w kolarstwie gravelowym. Najdłużej z Holendrem utrzymywał się Florian Vermeersch.
Pagórkowata trasa o długości 182 kilometrów z Halle do Leuven czekała na zawodników rywalizujących w gravelowych mistrzostwach świata w wyścigu elity mężczyzn. Na starcie pojawili się między innymi broniący tytułu Matej Mohorič (Słowenia), Mathieu van der Poel (Holandia), Jasper Stuyven, Florian Vermeersch Tim Merlier, Tiesj Benoot (Belgia), a także kierowca Formuły 1 Valtteri Bottas (Finlandia).
Po 70 kilometrach wyścigu, zaatakował Matieu van der Poel, a w samotną pogoń za Holendrem udał się Jasper Stuyven. Belg został szybko doścignięty, a po kilkudziesięciu kilometrach jego los podzielił także Mathieu van der Poel. Czołowa grupka liczyła wtedy zaledwie 20 zawodników – głównie w belgijskich koszulkach.
Na podjeździe ulokowanym 60 kilometrów przed metą, atak ponowił Mathieu van der Poel. Błękitne koszulki wyparowały z czołówki, a jedynym kolarzem, który był w stanie odpowiedzieć na przyspieszenie Holendra, był Brytyjczyk Connor Swift. W pogoni byli między innymi broniący tytułu Matej Mohorič, a także cała zgraja Belgów – Jasper Stuyven, Florian Vermeersch, Gianni Vermeersch i Quinten Hermans. Po kilku minutach grupka zdołała dołączyć do prowadzącego duetu.
Wjeżdżając do Leuven po raz pierwszy na 50 kilometrów do mety, przyspieszył Jasper Stuyven, ale nie oderwał się od rywali. Kilkanaście minut później atak przypuścił Florian Vermeersch, który zdołał odjechać wraz z Mathieu van der Poelem. Pogoń nie układała się najlepiej, przez co dwójka stopniowo powiększała przewagę.
Sytuacja w wyścigu zmieniła się 15 kilometrów przed metą, gdy krótki podjazd do ataku wykorzystał Mathieu van der Poel. Florian Vermeersch nawet nie nie próbował odpowiedzieć na przyspieszenie Holendra i utrzymywał równe, mocne tempo, obserwując znikającą sylwetkę zmierzającego po kolejną tęczową koszulkę Van der Poela.
Nikt nie był w stanie dogonić Holendra, który zdobył złoty medal i wywalczył tęczowy trykot. Na drugim miejscu do mety dojechał Florian Vermeersch.







MVDP mistrzunio i jest idealnie pod przełaje przyszykowany.
Szykuje się znowu dominacja :-)))))
Pozdro
Może jakaś informacja o wyniku Polaków?
W elicie mężczyzn: Nowacki Peter, Szczepanik Wojciech- miejsca 211, 212, przejechane 135,6 km- 4:03:29, śr. 33,42 km/h. Także ten, nie zrobili pełnej trasy.
Jak wygra mvdp to mistrz, ale jak wygra pogacar to doping, ćpun…
Komentarze ekspertów
Brawo MVDP! Już czekam na CX! Abo na transmisje wykupiony 🙂
Pewnie MVDP wygrałby tak, czy inaczej, ale sytuacja, w której drugi i trzeci zawodnik są Belgami, a zarazem – zawodnikami Alpecin, jest dość zastanawiająca. Wydawało się, że Vermeersch i Hermanns niespecjalnie chcą gonić lidera swojego zespołu handlowego.
Drugi Florian Vermeersch jest kolarzem Lotto Dstny i przechodzi do UAE Team Emirates.
Team orders ważniejsze niż national orders.