Po wielu niepowodzeniach, Jasper Philipsen w końcu doczekał się triumfu na etapie tegorocznego Tour de France. Drugie miejsce zajął Biniam Girmay, który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji punktowej.
Organizatorzy Tour de France byli łaskawi dla zawodników, którzy gorzej czuli się po dniu przerwy. We wtorek peleton przystąpił do rywalizacji na płaskiej trasie z Orleans do Saint-Amand-Montrond. Na dystansie 187 kilometrów ulokowano jedną lotną premię. W koszulce lidera klasyfikacji generalnej jechał Tadej Pogačar (UAE Team Emirates), a zielonego trykotu najlepszego sprintera bronił Biniam Girmay (Intermarche-Wanty).
Zawodnicy zdecydowali się na przedłużenie sobie dnia przerwy – nikt nie kwapił się do skazanej na porażkę próby odjazdu. Nie pokusili się o to nawet „dzielni Francuzi”, spokojnie w peletonie jechał również Jonas Abrahamsen z Uno-X Mobility – jeden z najaktywniejszych zawodników tegorocznego Tour de France.
Na trasie nie działo się praktycznie nic, a najciekawszą rzeczą była personifikacja dwóch łabędzi, w spokoju pływających sobie w okolicznym stawie.
Pogaczar czy Vingegaard❓ Pogaczar czy Vingegaard⁉️
Rywalizacja trwa❗ 🦢#TDF2024 #HomeOfCycling pic.twitter.com/A3yBLHhHy0
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) July 9, 2024
Po przejechaniu ponad 40 kilometrów, pierwsi kolarze – Kobe Goossens (Intermarche-Wanty), liczący na zabranie punktów na lotnej premii rywalom Biniama Girmaya, a także Harm Vanhoucke i Brent Van Moer z Lotto Dstny. Goossens i pierwszy z zawodników Lotto zdołali odjechać rywalom, podczas gdy Brenta Van Moera doścignęli atakujący Valentin Madouas i Kevin Geniets z Groupama-FDJ.
Na lotnej premii wygranej przez Goossensa peleton walczył o trzecie miejsce, które wywalczył Jasper Philipsen Alpecin-Deceuninck, wyprzedzając Biniama Girmaya, lidera klasyfikacji punktowej. W sprincie na lotnym finiszu najszybsi zawodnicy ponownie byli blisko barierek…
💚 Intermediate sprint @wlcmagazine 💚
🇧🇪 @JasperPhilipsen – 15 pts
🇪🇷 @GrmayeBiniam – 13 pts
🇨🇴 @FndoGaviria – 11 ptsBehind the breakaway, @GrmayeBiniam makes an effort to take the points.
Derrière l'échappée, @GrmayeBiniam fait l'effort pour engranger les points.#TDF2024 pic.twitter.com/HU8yKBFWHM
— Tour de France™ (@LeTour) July 9, 2024
Niedługo później krótka ucieczka została zlikwidowana i wszyscy zawodnicy jechali w peletonie. Główna grupa przyspieszyła na niespełna 90 kilometrów do mety, gdy – w obawie przed bocznym wiatrem – rozpoczęła się walka o pozycje. Mimo tego kolarze cały czas trzymali się razem, a zawodnicy, którzy zanotowali defekty, nie mieli problemów z powrotem do grupy.
Wszystko uspokoiło się na niewiele ponad 50 kilometrów do mety. Tempo wzmogło się ponownie kilkadziesiąt minut później, gdy na czele zaczęły się formować pociągi – można było zobaczyć w nich zarówno sprinterów, jak i faworytów klasyfikacji generalnej.
Wjeżdżając w strefę ochronną na 4 kilometry przed kreską, najlepiej ustawieni byli kolarze EF Education-EasyPost, pracujący na sukces Marijna van den Berga. Grupa zawodników, którzy chcieli włączyć się dziś w walkę o zwycięstwo, w końcówce mocno się uszczupliła.
Z rąk kolarzy EF Education-EasyPost pałeczkę przejęli najpierw zawodnicy Astana Qazaqstan Team, a następnie Alpecin-Deceuninck i Team Visma | Lease a Bike. Sprint rozpoczął znakomicie rozprowadzony przez Mathieu van der Poela Jasper Philipsen, który sięgnął po swoją pierwszą wygraną w tym Tour de France. Drugi na metę wpadł Biniam Girmay, a trzecie miejsce zajął Pascal Ackermann.
Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Tadej Pogačar.
Wyniki 10. etapu Tour de France 2024:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o 111. Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Najnowsze artykuły









