W piątek peleton Wielkiej Pętli pozostanie w departamencie Cote d’Or, gdzie wśród znanych winnic rozegrany zostanie pierwszy z dwóch etapów jazdy indywidualnej na czas tegorocznego wyścigu. Sceneria będzie zatem wyjątkowo malownicza, aura optymalna, a pierwszoplanowe role powinni odegrać kolarze walczący o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Tour de France, co zwiastuje idealne wejście w weekend.
Dziś przed uczestnikami 111. edycji Tour de France 25,3 kilometra jazdy indywidualnej na czas przez winnice Côte de Nuits, co uznać można za jeszcze jeden (choć nie ostatni) ukłon w stronę Giro d’Italia. Trasa wytyczona pomiędzy Nuits-Saint-Georges a Gevrey-Chambertin wydaje się bardzo dobrze zbalansowana, obejmując odcinki wspinaczki o zróżnicowanym nachyleniu, techniczny zjazd oraz sekcje szerokich dróg w zupełnie płaskim terenie.
Do pierwszego pomiaru czasu (8,6 km) prowadzi odcinek, który co prawda nie jest aż tak płaski, jak sugeruje profil, ale pozwoli dobrze się rozpędzić i złapać właściwy rytm.
Prowadzący do Curley podjazd (4,5 km, śr. 3,2%) jest bardzo nieregularny, ale zdecydowanie najtrudniejszy na pierwszym kilometrze, gdzie nachylenie sięga 7%. Drugi punkt pomiaru czasu (14,4 km) znajduje się w okolicach szczytu.
Techniczny zjazd zawiera sporo ciasnych serpentyn, na których procentować będzie dobry rekonesans trasy, płynna jazda i umiejętność właściwego skalkulowania ryzyka. Jego najbardziej wymagająca sekcja kończy się ok. 1,5 kilometra od trzeciego punktu pomiaru czasu w Morey-Saint-Denis (19,9 km).
Finałowe 5,4 kilometra etapu wiedzie szeroką drogą w płaskim terenie, umożliwiając zyskanie nieco czasu kolarzom specjalizującym się wyłącznie w tej dyscyplinie.
Oto, co na temat 7. etapu 111. edycji Tour de France napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:
Etap 7 (ITT), 5 lipca: Nuits-Saint-Georges > Gevrey-Chambertin (25,3 km | 283 m)
Peleton pozostanie wśród winnic również w piątek, kiedy rozegrany zostanie pierwszy z dwóch etapów jazdy indywidualnej na czas tegorocznego Touru. Ten liczy 25,3 kilometra i określany jest jako bardziej płaski, ale pomiędzy punktami pomiaru czasu znajduje się jeden nieklasyfikowany podjazd.


Pogoda
Temperatura do 24 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia i umiarkowane zachmurzenie, tym razem z minimalnymi szansami pojawienia się opadów deszczu. Wiatr po godzinie 16.00 zmieni swój kierunek z S na SE i osłabnie, ale w obu przypadkach na większości odcinków trasy pozostanie wiatrem w plecy, a jego niewielka siła (do 6 km/h) powinna sprawić, że warunki będą równe dla wszystkich.
Faworyci
Etapy jazdy indywidualnej na czas rozgrywane w pierwszym tygodniu wielkiego touru co do zasady są domeną specjalistów w tej dyscyplinie, ale w przypadku 111. edycji Tour de France definicja ta obejmuje przede wszystkim kolarzy aspirujących do odniesienia zwycięstwa w całym wyścigu.
Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step) jest aktualnym mistrzem świata w jeździe indywidualnej na czas i jednym z zawodników, którzy od samego początku wiedzieli, że swoją pozycję w klasyfikacji generalnej będą musieli oprzeć na dwóch mocnych występach przeciwko tykającemu zegarowi. 24-letni Belg świetnie sprawdza się w tego rodzaju pagórkowatym terenie i prawdopodobnie jest w stanie nadrobić najwięcej na ostatnim, płaskim odcinku trasy. Po dość asekuracyjnym zjeździe z Galibier można się zastanawiać, czy nie straci zbyt dużo pomiędzy drugim a trzecim punktem pomiaru czasu, ale tymczasowy brak pewności siebie w tym elemencie powinien załatać solidny rekonesans.
O możliwościach Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates) przekonał się już każdy z rywali i sympatyków dyscypliny, w związku z czym 25-letni Słoweniec znalazł się w przykrej sytuacji, gdzie niespodzianka jest równoznaczna z występem poniżej oczekiwań. Dzisiaj raczej do niej nie dojdzie, tym bardziej, że porażka (pomimo więcej niż solidnej jazdy) na ubiegłorocznym etapie do Combloux na pewno napędzała lidera UAE Team Emirates przez cały okres przygotowań. Sama trasa piątkowego odcinka nie jest dla Pogačara ani dobra, ani zła. Nie uwypukla jego najmocniejszych stron, dlatego jeśli zwycięży, stanie się to za sprawą wyśmienitej formy dnia.
Primoz Roglič (Red Bull-BORA-hansgrohe) w optymalnej formie byłby w stanie pokonać obu wymienionych wyżej kolarzy, jednak rozegrane dotąd odcinki Wielkiej Pętli sugerują, że starszemu ze Słoweńców sporo do niej brakuje.
Dzisiejsza czasówka będzie też jednym z ważniejszych sprawdzianów formy dla Jonasa Vingegaarda (Visma | Lease a Bike) i przyniesie dość wiarygodną odpowiedź na pytanie, gdzie pod względem dyspozycji obecnie znajduje się obrońca tytułu. Duńczyk nie ma zwyczaju spadać w tej dyscyplinie poniżej określonego poziomu, ale zwycięża tylko w optymalnej formie. Przypuszczam, że Vingegaard spisze się w piątek wystarczająco dobrze, aby jego dyrektor sportowy mógł nazwać ten występ optymistycznym.
Spoza wielkiej czwórki, uwagę z pewnością zwraca Juan Ayuso (UAE Team Emirates), który bez wstydu czy wprawy próbował oszczędzać swoje siły podczas podjazdu pod Galibier. W ten sposób młody Hiszpan dość jasno wyłożył swoje aspiracje dotyczące wysokiego miejsca w klasyfikacji generalnej tegorocznego Tour de France, a skoro tak, dziś z pewnością przejdzie do otwartej ofensywy.
Dobrze powinien też pojechać ścigający się w tych samych barwach Joao Almeida (UAE Team Emirates), który znajduje się w wybornej formie i świetnie sprawdza się na tego rodzaju trasach, a znając jego charakter, nieporozumienia z młodym Hiszpanem tylko dodatkowo go napędzą.
Doskonałym typem na etap jazdy indywidualnej na czas o pagórkowatym profilu jest też Wout van Aert (Visma | Lease a Bike), ale dziś wszystko zależeć będzie od tego, która wersja 29-letniego Belga zjedzie z rampy startowej. Tak jak sam zapowiadał, jego forma nie jest jeszcze optymalna, ale w dobry dzień nie wydaje się też od tego poziomu bardzo odległa.
Spośród nie celujących w klasyfikację generalną specjalistów, na bardzo dobry występ stać przede wszystkim Bruno Armiraila (Decathlon AG2R La Mondiale), Stefana Künga (Groupama-FDJ), Gerainta Thomasa (INEOS Grenadiers), Stefana Bisseggera (EF Education-EasyPost) i Sørena Wærenskjolda (Uno-X Mobility).
Wszystko o 111. Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji pobocznych
- Najnowsze artykuły








