Foto: UCI

Niespełna 17- letni Duńczyk w pięknym stylu udowodnił swój nieprzeciętny talent i został mistrzem świata juniorów w Glasgow.

W tym roku Albert Withen Philipsen został podwójnym mistrzem Danii (wyścig ze startu wspólnego i jazda indywidualna na czas) juniorów. Wygrał także klasyfikację punktową i zajął czwarte miejsce w „generalce” Wyścigu Pokoju Juniorów. Dobrze radzi sobie także na trasach przełajowych i MTB. Nic więc dziwnego, że był jednym z faworytów do zwycięstwa.

Naszym planem na ten wyścig wraz z kolegami z reprezentacji była ofensywna jazda. Staraliśmy się, aby było dość trudno. Zabrałem się w mocny odjazd, a wraz ze mną pojechał także Theodor Storm

– relacjonował tuż po wyścigu nowy mistrz świata juniorów.

Philipsen zaatakował na ostatniej rundzie, ale wcześniej „sprawdził” konkurentów:

Współpraca w odjeździe była bardzo dobra. Na przedostatnim okrążeniu podkręciłem tempo i zrobiła się luka. Wiedziałem, że przy decydującym przyspieszeniu mam szansę odjechać. Czekałem cierpliwie na swoją szansę i zaatakowałem. Pracowałem na ten dzień i marzyłem o nim od dawna. To istne szaleństwo, że w końcu się udało.

Poprzedni artykułTim Merlier otworzył i zamknął tegoroczny Tour de Pologne [wypowiedzi]
Następny artykułPrzedwczesna kulminacja – zapowiedź 2. dnia Mistrzostw Świata 2023
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze