Fot.: Lidl-Trek

Niemiecka formacja Lidl-Trek poinformowała w swoich mediach społecznościowych, iż Albert Withen Philipsen doznał trzech drobnych złamań na skutek wypadku, do którego doszło na poniedziałkowym treningu. Młody Duńczyk został już wypisany ze szpitala. 

Albert Withen Philipsen jest uważany za jednego z najbardziej uzdolnionych kolarzy młodego pokolenia. 19-latek ma w swoim dorobku m.in. takie wyniki, jak: wygrana w Paryż-Roubaix orlików (2025), 2. miejsce w Tre Valli Varesine (2025), 3. pozycja w generalce Tour de Hongrie (2025), 3. miejsce w Paryż-Tours (2025), mistrzostwo świata juniorów w wyścigu ze startu wspólnego (2023) czy też mistrzostwo Europy w juniorów w jeździe indywidualnej na czas (2023).

Jeśli chodzi o sezon 2026, to Albert Withen Philipsen również zanotował kilka ciekawych rezultatów. Był m.in. 8. w Amstel Gold Race oraz 8. w klasyfikacji generalnej Tour de Romandie. Trzeba jednak przyznać, że ten sezon nie jest dla Duńczyka zbyt szczęśliwy, ponieważ najpierw upadł na trasie Bredene Koksijde Classic, a później miał wypadek na treningu przy prędkości dochodzącej do 80 kilometrów na godzinę (tuż po Tour de Romandie). Duńczyk opowiadał wtedy, że tuż po wypadku był półprzytomny. Doznał przy tym silnego stłuczenia głowy. Oznaczało to dla niego dłuższą przerwę w startach.

Jak donoszą WielerFlits oraz Domestique, młody zawodnik Lidl-Trek miał wystartować m.in. w Lidl Deutschland Tour (od 19 sierpnia), ale ostatecznie do tego nie dojdzie, ponieważ Albert Withen Philipsen znów miał wypadek na treningu, a poinformowała o tym jego ekipa. Tym razem Duńczyk doznał trzech drobnych złamań: lewego nadgarstka, łokcia i barku.

Z przykrością informujemy, że w poniedziałek Albert uległ wypadkowi podczas treningu. Badania szpitalne wykazały trzy drobne złamania: lewego nadgarstka, łokcia i barku. Albert został już wypisany ze szpitala

– czytamy w opublikowanym komunikacie.

Miejmy nadzieję, że Albert Withen Philipsen szybko dojdzie do pełni zdrowia. Jak widać będzie musiał zachować nieco większą ostrożność na treningach. Życzymy mu, aby w przyszłości takie wypadki omijały go szerokim łukiem.

Poprzedni artykułCzech Tour 2026: Pięciu Polaków na liście startowej
Następny artykułRichard Carapaz zapowiada walkę na trasie hiszpańskiej Vuelty oraz w mistrzostwach świata
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze