W niedzielę swoje Paryż-Roubaix przejechała nie tylko elita mężczyzn, ale i orlicy oraz juniorzy. W przypadku tych drugich, czyli zawodników do lat 23, na metę na czele wjechało dwóch kolarzy Lidl-Trek, a po wygraną sięgnął Albert Withen Philipsen świętujący swój sukces w objęciu 2. Jakoba Söderqvista. Podium uzupełnił Senna Remijn.
Kolarze do lat 23 w niedzielę mieli do pokonania 167 kilometrów z Le Cateau-Cambrésis w stronę welodromu w Roubaix, a na nich znalazło się aż 25 sektorów bruku – orlicy wjeżdżali na sektor 26. wyścigu elity i pokonywali po kolei wszystkie z nich. W sumie czekało na nich zatem aż 46,1 kilometra kocich łbów, w tym legendarne 5-gwiazdowe odcinki.

W stosunku do wygranego przez Mathieu van der Poela wyścigu elity mężczyzn oraz zmagań juniorów, w których aż trójka Polaków uplasowała się w czołówce z 5. Janem Jackowiakiem na czele, w rywalizacji orlików nie zobaczyliśmy żadnego z biało-czerwonych na starcie. Mimo braku osobistych sympatii do zawodników ich rywalizację oglądało się jednak z wypiekami na twarzy – jeśli ktoś chce to można ją nadrobić na Youtubie w filmie widocznym poniżej.
Ucieczkę dnia utworzyli Renato Favero (Soudal Quick-Step Devo Team), Victor Jean (CC Étupes) i Lucas Mainguenaud (Vendée U), ale ten drugi pożegnał się z nią po jakimś czasie z powodu defektu. Pozostała dwójka dzielnie walczyła do 65 kilometrów przed metą, kiedy to dogonił ją mocno już przerzedzony peleton.
Niesamowite rzeczy działy się już na Mons-en-Pévèle. Tam mocno pociągnęła grupka kolarzy Lidl – Trek Future Racing, a na czele znaleźli się Jakob Söderqvist i Albert Withen Philipsen reprezentujący właśnie ten amerykański zespół, a także Aaron Dockx, Senna Remijn i Guus van den Eijnden (Alpecin-Deceuninck Development Team), Eliott Boulet (Groupama-FDJ Continental), Pietro Mattio (Visma | Lease a Bike Development), Emmanuel Houcou, Nicolas Milesi (Arkéa-B&B Hôtels Continentale) oraz Ilian Alexandre Barhoumi i Arthur Blaise (Decathlon AG2R Development).
Gdy do mety pozostawało 22 kilometry, Albert Withen Philipsen zdecydował się na atak i samotnie odjechał od rywali. 18-letni Duńczyk wypracował sobie sporą przewagę, a dość zaskakująco w pogoń za nim ruszył jego klubowy kolega Jakob Söderqvist. Obaj kolarze jadący tu w barwach Lidl-Trek Future Racing musieli już tylko utrzymywać przewagę nad Senną Remijnem, który spróbował kontrataku. Holender przez długi czas tracił tylko około piętnastu sekund do rywali, jednak nie był w stanie dopaść zgodnie współpracującego duetu.
Ostatnim pytaniem było to czy kolarze Lidl-Trek Future Racing będą ze sobą walczyli, czy też dogadają się co do kwestii zwycięstwa. Ostatecznie panowie objęli się, a metę jako pierwszy przeciął ten, który na co dzień reprezentuje worldtourowy zespół Lidl-Trek, czyli Albert Withen Philipsen. Jakob Söderqvist zajął 2. miejsce, a Senna Remijn musiał zadowolić się 3. lokatą.
🏆 It’s a @LidlTrek 1-2 on #ParisRoubaix Espoirs! 🇩🇰 Albert Philipsen wins ahead of 🇸🇪 Jakob Söderqvist!
🏆 Doublé @LidlTrek sur #ParisRoubaix Espoirs ! 🇩🇰 Albert Philipsen s’impose devant 🇸🇪 Jakob Söderqvist ! pic.twitter.com/b02Yz9IcSS
— Paris-Roubaix (@parisroubaix) April 13, 2025
Wyniki 55. Paryż-Roubaix orlików:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









